- Od początku przyszłego roku klienci będą mogli korzystać z programu rządowych dopłat do mieszkań nazywanego „Mieszkanie dla młodych".
- „Ustawa o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych" ma wspierać osoby do 35. roku życia w zakupie ich pierwszego mieszkania.
- Pomysł promuje rodziny z dziećmi, oferując im większą pomoc. Single i pary bezdzietne mogą otrzymać 10 proc. wartości odtworzeniowej kupowanego mieszkania, a beneficjenci z dziećmi 15 proc. Jeśli w ciągu pięciu lat od transakcji urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko, zostanie wypłacone kolejne 5 proc.
- Aby otrzymać dopłatę, mieszkanie musi być nie tylko pierwszym, ale i spełniać warunki ceny i powierzchni.
- Do programu kwalifikują się lokale o powierzchni do 75 mkw. lub domy o powierzchni do 100 mkw. (o 10 mkw. więcej dla rodziców z trójką dzieci) tylko z rynku pierwotnego, a dopłata będzie liczona dla maksymalnie 50 mkw., co oznacza, że kupujący 50-metrowe mieszkanie otrzymają taką samą dopłatę jak nabywcy większego lokalu.
- Jeśli chodzi o dostępność mieszkań, to problemem nie będzie zapewne limit powierzchniowy, tylko cenowy. Limity te, różne dla poszczególnych gmin i ogłaszane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, będą liczone jako 110 proc. średniej z dwóch ostatnio ogłoszonych wartości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych.
- Dla Warszawy maksymalna cena mieszkania, na które będzie można dostać dopłatę, to 5 864,65 zł za 1 mkw. Warto zwrócić uwagę, że średnia cena transakcyjna dla stolicy to 7131 zł, czyli o ponad 20 proc. więcej niż wynosi ustawowy limit. To oznacza, że dostępność programu MdM w Warszawie będzie raczej mniejsza niż większa.
- Na przykład na Białołęce buduje się dużo mieszkań, które są – jak na Warszawę – relatywnie tanie. Stąd była to warszawska stolica programu „Rodzina na Swoim" i pewnie będzie podobnie w przypadku „Mieszkania dla młodych". W pozostałych dzielnicach dostępność MdM będzie śladowa.
- Można jedynie oczekiwać, że we Włochach czy na dalekim Bemowie znajdzie się kilka osiedli, w których będą mieszkania spełniające ustawowy warunek cenowy.
- Z opracowanego przez firmę Reas raportu „Rynek mieszkaniowy w Polsce III kwartał 2013 r." wynika, że w Warszawie w limicie MdM mieści się ok. 10 proc. mieszkań z oferty deweloperów.
- Do wejścia programu oferta powinna wzrosnąć, bo część deweloperów, którzy sprzedają mieszkania nieco powyżej limitu, pewnie obniży cenę, by dotrzeć do szerszej grupy klientów.
Najchętniej kupowane są w Lublinie niewielkie dwa pokoje w nowym budownictwie.
- Akceptowalna przez nabywców dla takiego mieszkania cena wynosi ok. 200 tys. zł.
- Zdecydowanie większą popularnością cieszą się mieszkania już wybudowane niż tzw. dziura w ziemi. Projekt na tak wczesnym etapie budowy może zdobyć klientów, gdy deweloper zaproponuje im odpowiednie zniżki.
- Większość z ponad 30 inwestycji budowanych w Lublinie stanowią mieszkania w segmencie popularnym.
- Nieruchomości w wyższym standardzie też są, ale jest ich relatywnie niewiele i nie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kupujących.
- Lublin to dziewiąte największe pod względem liczby ludności miasto w Polsce. Mieszka w nim prawie 350 tys. osób, w tym ok. 80 tys. studentów (największa uczelnia to Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, w którym kształci się ponad 20 tys. osób).
- Nie dziwi więc popularność mieszkań na wynajem. Najchętniej kupowane w tym celu lokale to nieruchomości z rynku wtórnego w popularnych wśród studentów lokalizacjach.
- Najchętniej wybierane lokale pod wynajem mają dwa lub trzy pokoje i jak najmniej metrów kwadratowych.
- Stosując się do tej zasady, można zminimalizować kwotę inwestycji (płacimy za niewiele metrów kwadratowych) i zmaksymalizować przychody z tytułu najmu (płacą nam za więcej pokoi).
- Wiele mieszkań pod wynajem kupowanych jest w blokach Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która sąsiaduje z miasteczkiem akademickim (kompleks domów studenckich trzech uczelni: UMCS, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytetu Przyrodniczego). Popularne są też: bliski Czechów i Czuby oraz Wieniawa i oczywiście Śródmieście.
- Średnia cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania w Lublinie (wyliczona na podstawie transakcji dokonanych przez klientów Home Broker i Open Finance) wynosi obecnie 4660 zł. To o 2,4 proc. więcej niż rok temu.
- Kupując lokal na wynajem w Lublinie, można liczyć na czynsz 1000–1300 zł miesięcznie za kawalerkę. Mieszkanie dwupokojowe to ok. 200 zł większy zarobek, a przy trzech pokojach stawki zaczynają się od 1500 zł miesięcznie (są to wartości uśrednione, a rzeczywiste ceny zależą od lokalizacji i standardu mieszkania oraz budynku).
- Na rynku pierwotnym najchętniej wybierane dzielnice to Czuby i Bazylinówka. Duża część kupujących nowe mieszkanie to młode małżeństwa, które często posiłkują się kredytem.
- Najczęściej poszukiwane przez nich lokale to dwa pokoje o powierzchni 40–45 mkw. lub trzy mające ok. 50 mkw.
Marcin Krasoń, Home Broker