– Końcówka roku może przynieść nieco większy ruch na rynku mieszkaniowym. Warunki kredytowe są korzystniejsze niż przed rokiem, co może stopniowo zachęcać do powrotu na rynek osoby, które wcześniej odkładały zakup mieszkania – mówi Rafał Bieńkowski, ekspert portalu Nieruchomosci-online.pl. – Podjęcie decyzji ułatwiają także bardziej przewidywalne ceny.

Są kupujący, którzy przeglądają ogłoszenia od kilku miesięcy. Chcieliby zamknąć transakcję jeszcze przed końcem roku.

Czytaj więcej

Rynek mieszkań. Spokojne ruchy sprzedających, brak zuchwałych ofert kupna

Więcej kupujących mieszkania, mniej ogłoszeń?

– To czynniki, które mogą sprzyjać większej aktywności, choć trudno na tej podstawie oczekiwać gwałtownego ożywienia – zaznacza Rafał Bieńkowski.

We wrześniowym badaniu nastrojów rynkowych wzięło udział 1501 pośredników z całej Polski. W przypadku mieszkań większych niż kawalerki umiarkowany wzrost popytu w IV kwartale prognozuje 53 proc. agentów. 35 proc. spodziewa się stabilizacji, a 12 proc. mniejszego popytu niż w ostatnich miesiącach.

– Podobnie wygląda to w przypadku kawalerek: 49 proc. pośredników prognozuje umiarkowany wzrost popytu na takie mieszkania, 40 proc. stabilizację, a 11 proc. spadek zainteresowania.

– Końcówka roku może przynieść z jednej strony nieco większą aktywność kupujących, z drugiej – mniejszy napływ nowych ogłoszeń. Rynek nieruchomości ma swoją sezonowość, a ostatnie miesiące roku to zwykle czas, w którym właściciele nieco rzadziej decydują się na wystawienie mieszkania na sprzedaż. Część z nich woli poczekać z tym do nowego roku. Może się więc okazać, że zainteresowanie zakupem wzrośnie, ale wybór ofert wcale się nie powiększy – mówi Rafał Bieńkowski.

Czytaj więcej

Ceny mieszkań używanych. Kraków dogania Warszawę

W przypadku kawalerek stabilizację podaży prognozuje 50 proc. pośredników. 38 proc. spodziewa się większej liczby ofert, a 12 proc. – mniejszej. W kategorii mieszkań większych niż kawalerki największy odsetek agentów prognozuje wprawdzie wzrost podaży – to opinia 49 proc. badanych – ale aż 42 proc. spodziewa się stabilizacji, a 9 proc. oczekuje spadku liczby ofert.

Jak się zmienią ceny mieszkań

Pośrednicy nie spodziewają się także większych zmian cen ofertowych mieszkań, czyli kwot, jakie sprzedający podają w ogłoszeniach.

W przypadku kawalerek 54 proc. badanych przewiduje stabilizację średniej ceny za metr, 32 proc. prognozuje wzrosty, a 14 proc. spadki. Prognozy dotyczące mieszkań większych niż kawalerki wyglądają następująco: 50 proc. pośredników oczekuje utrzymania obecnych cen, 28 proc. ich wzrostu, a 22 proc. – spadku.

– Przeważają głosy o „uklepywaniu się” cen ofertowych, ale warto zauważyć, że pośrednicy nieco częściej spodziewają się wzrostów w przypadku kawalerek. Te przewidywania współgrają z tym, co obserwowaliśmy na rynku w ostatnich miesiącach. W III kwartale 2026 r. średnie ceny ofertowe kawalerek wzrosły w dziewięciu z 18 miast wojewódzkich, podczas gdy na rynku najpopularniejszych mieszkań dwupokojowych wzrosty odnotowaliśmy tylko w pięciu miastach – mówi Rafał Bieńkowski.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Dwucyfrowe wzrosty cen mieszkań wygasają. Kupujący coraz bardziej wybredni

Pro

Nastrojometr rynku nieruchomości to cokwartalne badanie nastrojów rynkowych w ocenie pośredników. Zostało przeprowadzone przez Nieruchomosci-online.pl i Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu we wrześniu 2026 r. na grupie 1501 agentów ze wszystkich województw.