Walne zgromadzenie spółdzielni mieszkaniowej będzie mogło podjąć uchwałę zakazującą świadczenia usług hotelarskich w zarządzanych przez siebie nieruchomościach, pod warunkiem, że zagłosuje za nią ponad 50 proc. uprawnionych. Tak wynika z projektu ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych, nad którym trwają prace w Sejmie.
– Problem w tym, że jest to warunek niemożliwy do realizacji. Może będzie można go spełnić w małych spółdzielniach, które zarządzają dwoma lub trzema budynkami, ale większość polskich spółdzielni jest duża. Są takie, które mają ponad 20 tys. uprawnionych, a na walne przychodzi kilka proc. – tłumaczy poseł Kamil Wnuk (Polska 2050), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. spółdzielczości mieszkaniowej.
Z powodu negatywnego stanowiska rządu podczas prac sejmowych komisji przepadły poprawki, które miały wyposażyć członków spółdzielni w realne narzędzie decydowania o zakazie prowadzenia najmu na doby.
Czytaj więcej
W ciągu kilku miesięcy zmienił się stosunek Polaków do regulacji najmu krótkoterminowego. Obecnie dominuje przekonanie, że spółdzielnie mieszkaniow...
Spółdzielnie mieszkaniowe wspierają się sondażem „Rzeczpospolitej”
– Dla ważności wyborów parlamentarnych nie jest wymagana taka większość, jakiej oczekujecie od spółdzielni. Sondaż „Rzeczpospolitej” pokazuje, że większość ludzi uważa, że spółdzielnie powinny móc decydować o tym, czy w ich budynkach mogą być mieszkania wynajmowane na doby. Okazuje się, że nawet osoby, które pobierają 800+ na dwoje i więcej dzieci popierają to rozwiązanie, co podważa argument twórców tego projektu, że ograniczenie najmu krótkoterminowego uderzy w podróżujące rodziny z dziećmi – mówił dr Jerzy Jankowski, prezes Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji infrastruktury oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
Związek zapytał spółdzielnie, jakie problemy wywołuje najem krótkoterminowy. Odpowiedzi przysłało ponad 1000 na ok. 3500 spółdzielni mieszkaniowych. Ponad 60 proc. wskazało na zakłócenia ciszy nocnej. Nieco mniej na zaśmiecanie budynków i dyskomfort mieszkańców związany ze stałym przebywaniem obcych osób w nieruchomości.
– Co trzecie mieszkanie w Warszawie jest w budynku zarządzanym przez spółdzielnie i one nie będą w stanie wprowadzić zakazu. Mam wrażenie, że taki przepis jest tylko po to, żebyśmy się odczepili – oceniła Zofia Piotrowska, radna Dzielnicy Śródmieście miasta st. Warszawy.
– Wymóg uzyskania zgody ponad 50 proc. wszystkich członków spółdzielni jest zbyt rygorystyczny. Te przepisy nie będą działać – przyznał także Mikołaj Paja ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.
Czytaj więcej
Wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie będą mogły przyjąć uchwały zakazujące wynajmowania mieszkań na doby w zarządzanych przez siebie budynkach. Pr...
Rząd: przyjmijmy przepisy o najmie krótkoterminowym i zobaczymy, jak zadziałają
– Obszar najmu krótkoterminowego nie jest prosty do uregulowania. Staraliśmy się, by projekt był wyważony – żeby nie spowodował znacznych ograniczeń najmu krótkoterminowego. A z drugiej strony chcemy dać instrumenty do natychmiastowej reakcji na patologie. Dajemy fakultatywne kompetencje spółdzielniom, wspólnotom i gminom. Postarajmy się tę ustawę przyjąć i zobaczymy, jak przepisy będą działać – odpowiadał na uwagi wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys.
Według różnych szacunków w lokalach zarządzanych przez spółdzielnie mieszka od 6 do nawet 8 mln ludzi. Poprawki zgłaszała Lewica, partia Razem i Polska 2050. Chodziło o to, żeby uchwały o zakazie mogły być podejmowane tak, jak wszystkie uchwały walnego zgromadzenia, czyli większością uprawnionych, którzy w nim uczestniczą.
– Już ustąpiliśmy, rezygnując z przyznania tych kompetencji zarządom spółdzielni, ponieważ walne zgromadzenia odbywają się raz w roku. Podczas drugiego czytania nadal będziemy zgłaszać nasze poprawki. Liczę, że przekonamy posłów, którzy być może nie zdają sobie sprawy, jak niska jest frekwencja na walnych zgromadzeniach – zapowiada poseł Wnuk.
Licznie zgromadzeni na posiedzeniu komisji przedstawiciele strony społecznej, przedsiębiorców i samorządów zgłaszali też uwagi dotyczące innych zagadnień niż te interesujące spółdzielnie mieszkaniowe. Jedną z powtarzających się była kwestia definicji usługi hotelarskiej, która znalazła się w procedowanym projekcie. Przedsiębiorcy mają obawy, że utrudni ona realizację inwestycji w Domy Pomocy Społecznej (DPS), domy seniora czy akademiki. Ministerstwo Sportu i Turystyki ich nie podziela, ale nie przedstawiło żadnej prawnej opinii na poparcie swego stanowiska. Domagał się tego, między innymi, poseł Sławomir Nitras (KO), były minister sportu i turystyki w rządzie Donalda Tuska.
– Żebyśmy nie uchwalili potworka, który uniemożliwi wydawanie pozwoleń na budowę w przypadku takich inwestycji – ostrzegał poseł Nitras.
Większość członków obu komisji zagłosowała jednak za przyjęciem rządowego projektu, uwzględniając w zasadzie tylko poprawki legislatorów. Drugie czytanie projektu odbędzie się podczas kolejnego posiedzenia Sejmu w październiku.
Etap legislacyjny: przed drugim czytaniem w Sejmie