MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z FIRMĄ RENTERS

Konsumenci wydali werdykt. Lider pod względem wielkości jest też liderem jakości. Spodziewał się pan takiego wyniku?

Szczerze? Nie. Tym bardziej że nie wiedzieliśmy, że takie badanie w ogóle jest prowadzone. Nie zgłaszaliśmy się do niego i nie mieliśmy żadnego wpływu na jego przebieg. Organizator zapytał ponad 16 tys. konsumentów, które marki oceniają najwyżej pod względem jakości. Spośród analizowanych operatorów wynajmu najwyżej ocenili Renters.

Okazało się także, że 87,5 proc. klientów poleca nas innym. Nie wiedzieliśmy, że mamy tak wysoką skalę rekomendacji. To prawie dziewięciu na dziesięciu klientów.

W Renters każdego dnia wsłuchujemy się w potrzeby właścicieli nieruchomości. Stawiamy na rozwiązania, które pomagają naszym klientom lepiej wykorzystywać potencjał ich nieruchomości, zapewniają im poczucie bezpieczeństwa, wysoką jakość obsługi gości oraz dostęp do technologii i danych o lokalnym rynku. To profesjonalna obsługa buduje zaufanie. Nasze zaangażowanie zostało docenione.

A czy zakup mieszkania na wynajem to wciąż dobry pomysł inwestycyjny?

Najem nadal może być dobrą inwestycją, ale dziś nie ma już miejsca na przypadkowe decyzje. Przed zakupem trzeba przeanalizować kilka kluczowych kwestii.

Pierwsza to lokalizacja. Czy pozwoli ona kupić mieszkanie w rozsądnej cenie, tak aby przy maksymalnym wykorzystaniu jego potencjału mieć zapewnioną satysfakcjonującą stopę zwrotu. Kolejna kwestia to relacja ceny do jakości. Znaczenie ma nie tylko standard mieszkania, lecz także stan części wspólnych budynku oraz najbliższej okolicy.

Warto też pomyśleć o przyszłości i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w razie potrzeby będzie można taką nieruchomość łatwo sprzedać.

Nie mając doświadczenia, czasami trudno sobie odpowiedzieć na te pytania, dlatego warto skorzystać z wiedzy operatora.

Dysponujemy szeroką bazą danych obejmującą rezerwacje, obroty i wyniki mieszkań w poszczególnych dzielnicach oraz lokalizacjach w całej Polsce. To właśnie na podstawie takich informacji można podejmować trafne decyzje inwestycyjne.

Jakie błędy najczęściej popełniają inwestorzy?

Kierują się emocjami, a nie analizą. Drugi poważny błąd to oszczędzanie na wykończeniu i wyposażeniu. Nie mówię, że trzeba instalować złote klamki, ale strategia „jak najtaniej” szybko się zemści. Inwestując w trwalsze materiały i wyroby, spowodujemy, że większe remonty będziemy robić co 10–15 lat. To także lepszy odbiór mieszkania przez najemców.

Kolejny błąd to ignorowanie otoczenia. Jeśli kupujemy lokal w istniejącym budynku, powinniśmy dowiedzieć się, jak jest zarządzany i jakie są koszty, ale też jakie są relacje sąsiedzkie. Najem krótkoterminowy musi być prowadzony odpowiedzialnie. Z poszanowaniem mieszkańców budynku, jasnymi zasadami dla gości i szybką reakcją na ewentualne problemy.

Jaki zwrot można dziś uzyskać?

Działamy na rynku od 21 lat. To już nie czasy, gdy zwroty sięgały 20 proc. Moim zdaniem osoba rozpoczynająca inwestowanie w najem krótkoterminowy może realnie liczyć na stabilną stopę zwrotu ok. 5 proc. W porównaniu z bardziej ryzykownymi instrumentami, np. ETF-ami, to godziwy zwrot.

Gdzie najlepiej kupić mieszkanie?

Kluczowe znaczenie ma położenie. W górach liczy się bliskość głównych atrakcji, stoków czy centrum miejscowości. Nad morzem od lat obserwujemy wyraźny trend przesuwania się inwestycji w stronę linii brzegowej. Nieruchomości położone maksymalnie kilometr od plaży nadal będą bezpiecznie się wynajmowały. Wymagania gości jednak rosną i w nagromadzeniu ofert trzeba się czymś wyróżnić. Ważne jest zaplecze oferowane przez sam budynek. Musi ono zapewniać gościom atrakcje poza sezonem lub wtedy, gdy pogoda nie sprzyja. Dlatego ogromnego znaczenia nabierają części wspólne: jacuzzi, sauna, strefa wellness, siłownia, sala zabaw dla dzieci czy inne udogodnienia, które pozwolą atrakcyjnie spędzić czas.

Wbrew pozorom znalezienie mieszkania, które będzie dobrze pracowało w najmie krótkoterminowym, wcale nie jest proste. W miastach dobrze wynajmują się apartamenty blisko obiektów użyteczności publicznej, np. szpitali. Klientów znajdziemy też w pobliżu centrów biznesowych.

Ile to kosztuje, jak się rozliczacie z klientami?

Najem krótkoterminowy to kilkadziesiąt razy więcej pracy niż długoterminowy. Sprzątanie, zarządzanie rezerwacjami i cenami, odbieranie telefonów od gości. To nie jest pasywna inwestycja.

Z klientami rozliczamy się prowizyjnie. Przejmujemy całe zarządzanie nieruchomością, możemy przejąć opłacanie mediów, czynszu do wspólnoty mieszkaniowej, przeglądy i drobne naprawy. Właściciel angażuje się tylko wtedy, gdy trzeba podjąć decyzję wykraczającą poza zakres naszego pełnomocnictwa i zapisów umowy.

To biznes, w którym zaufanie ma ogromne znaczenie. Klienci powierzają nam nieruchomości, często będące ważną częścią ich majątku. Dlatego Konsumencki Lider Jakości cieszy nas szczególnie. Jest potwierdzeniem, że potrafimy tego zaufania nie zawodzić.

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z FIRMĄ RENTERS