- W lipcu w pierwszej kolejności znikały z oferty najtańsze mieszkania. Tam, gdzie deweloperzy nie dostarczyli odpowiedniej puli lokali w segmencie popularnym, średnia cena metra kwadratowego poszła w górę. Tak było w Warszawie i Wrocławiu. Pozytywnym zaskoczeniem jest Kraków, gdzie oferta mieszkań wzrosła, a średnia cena metra kwadratowego nie drgnęła już drugi miesiąc z rzędu – wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl.
Czytaj więcej
W czerwcu w porównaniu z majem spadki cen mieszkań odnotowano w 10 z 17 badanych miast – wynika z raportu Expandera i Rentier.io.
Klienci czekają na lepsze warunki zakupu mieszkań
Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, ocenia, że potencjalni nabywcy mieszkań najwyraźniej przyjęli pozycję wyczekującą. - Ci, którzy mają gotówkę lub wystarczającą zdolność kredytową, czekają aż sprzedający zaczną obniżać ceny. Z kolei ci, którzy nie mogą sobie pozwolić na kredyt z powodu zbyt wysokiego oprocentowania, czekają na korzystniejsze warunki kredytowe – mówi Marek Wielgo. - W tej grupie jest z pewnością wielu takich, którzy liczą na nowy rządowy program wsparcia kredytobiorców „Na start”.
Jak na spadek popytu zareagowali deweloperzy? - W większości największych miast po prostu wprowadzili na rynek mniej mieszkań. Wyjątkami wydają się być Kraków i Wrocław. Ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w stolicy Małopolski deweloperzy wprowadzili do sprzedaży dużą pulę mieszkań w segmencie popularnym – wskazuje Marek Wielgo. - Świadczy o tym ich średnia cena metra kwadratowego. Także wrocławscy deweloperzy zwiększyli w lipcu nową podaż mieszkań, ale zaadresowali ją głównie do zamożnych klientów. W efekcie w Krakowie cena mieszkań w przeliczeniu na metr kwadratowy ustabilizowała się, zaś we Wrocławiu wzrosła aż o 2 proc. Warto dodać, że tak duży wzrost wynika też z tego, że w lipcu z oferty wrocławskich deweloperów zniknęło dużo stosunkowo tanich mieszkań – tłumaczy.
Czytaj więcej
Kupujący mieszkania do kolejnej zapowiedzi programu „Na start” podchodzą z dużą ostrożnością.
Gdzie jest więcej lokali z segmentu popularnego
Ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w Warszawie, Trójmieście i Łodzi średnia cena metra kwadratowego wzrosła w lipcu o 1 proc. – W stolicy, podobnie jak we Wrocławiu, powodem był najpewniej dopływ na rynek głównie drogich mieszkań. Natomiast w pozostałych dwóch metropoliach większy wpływ na średnią miała wyprzedaż najtańszych lokali – mówi Marek Wielgo. - Na przykład w Łodzi udział mieszkań z ceną poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy spadł w ciągu zaledwie miesiąca z 32 do 29 proc. Wzrósł za to – z 28 proc. do 30 proc. - odsetek lokali w przedziale cenowym 12-15 tys. zł za metr.
Czytaj więcej
Większa odległość bloku od granicy działki, place zabaw przy budynkach. W życie wchodzą nowe zasady budowania osiedli.
Także w Trójmieście zmniejszyła się oferta najtańszych mieszkań. - Nie oznacza to jednak, że zwlekanie z zakupem mieszkania wszędzie wiąże się z coraz większym wydatkiem – zaznacza Marek Wielgo. - Na przykład we Wrocławiu, gdzie średnia cena metra kwadratowego wzrosła w lipcu najbardziej, nie skurczył się ani odsetek lokali do 10 tys. zł, ani w przedziale 10-12 tys. zł za metr. Zmniejszyła się natomiast oferta mieszkań z ceną metra kwadratowego między 12 tys. a 15 tys. zł. Większy wybór mieszkań mieli zaś ci, którzy są skłonni zapłacić więcej.
Jak dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl, więcej lokali z segmentu popularnego trafiło na rynek w Poznaniu i w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – W to w stolicy Wielkopolski zatrzymało wzrost średniej ceny metra kwadratowego już trzeci miesiąc z rzędu. A co ważniejsze, w obu tych metropoliach wzrósł odsetek lokali z ceną poniżej 10 tys. zł za metr – wskazuje.
W Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii średnia cena metra kwadratowego wzrosła w tym roku o 2 proc., czyli najmniej wśród największych metropolii. - W wyścigu o miano tegorocznego lidera podwyżek prowadzi wciąż Łódź, ale ex aequo z Wrocławiem. Od początku roku średnia cena metra kwadratowego wzrosła w tych miastach aż o 9 proc. – podaje Marek Wielgo. - Poznań i Warszawa zajmują kolejne miejsce ze wzrostem średniej o 6 proc. Z kolei w Krakowie i Trójmieście ceny podskoczyły w ciągu siedmiu miesięcy o 4 proc.
Według analityków tego portalu zaostrzająca się konkurencja zmusiła niektóre firmy deweloperskie do kilkuprocentowych rabatów. Część oferuje darmowe miejsca w garażu i komórki lokatorskie.