REDNET Property Group analizuje sytuację na rynku mieszkań w II kwartale br. – Upłynął on pod znakiem spadającej sprzedaży, z legislacyjnym chaosem w tle. Padł też rekord wszech czasów przyrostu oferty – mówią eksperci REDNET Property Group. - Palącym problemem pozostaje kwestia losów programu kredytów „Na start”. Wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi.
Czytaj więcej
Do Sejmu trafi wkrótce kilka projektów ustaw składających się na kompleksowy program mieszkaniowy – zapowiada wiceminister rozwoju Jacek Tomczak.
Rekordowy wzrost podaży mieszkań deweloperskich
Autorzy raportu przypominają, że ostatni kwartał 2023 roku oraz pierwszy bieżącego były bez wątpienia jednymi z najbardziej dynamicznych okresów na rynku nieruchomości w ostatnich latach. – Zakończenie programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc.” (w praktyce wyczerpanie się limitów) i pierwotny termin wejścia w życie nowych warunków technicznych (który ostatecznie został przesunięty na 1 sierpnia 2024) były głównymi czynnikami napędzającymi zarówno popyt, jak i podaż – zaznaczają analitycy. – W II kwartale bieżącego roku sytuacja diametralnie się jednak zmieniła.
W ciągu kwartału sprzedaż mieszkań na sześciu rynkach (Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Kraków, Poznań, Łódź) spadła o 23 proc., a liczba lokali wprowadzonych do oferty zmalała o 13,6 proc.
- Jednak w ujęciu rocznym, w porównaniu z fatalnym pod tym względem II kw. 2023 roku, na rynek trafiło o 49,1 proc. nowych lokali więcej – zaznaczają analitycy REDNET Property Group. - W odniesieniu do aktualnej oferty nowych mieszkań na koniec kwartału, trzeba podkreślić, że mamy do czynienia z rekordem w historii pomiarów — jeszcze nigdy oferta nie rosła tak dynamicznie jak w ciągu ostatnich trzech kwartałów.
Pod koniec września 2023 r. liczba nowych mieszkań w ofercie deweloperów wynosiła niewiele ponad 37 tys. Dziś jest to aż 51,5 tys.
Spadek sprzedaży nowych mieszkań
- Największym problemem dla sektora jest jednak spadek sprzedaży mieszkań, który widoczny jest zarówno w ujęciu kwartalnym (-23,7 proc.), jak i rocznym (-35,8 proc) – podają autorzy raportu REDNET Property Group.
Spośród sześciu analizowanych rynków więcej mieszkań sprzedało się jedynie w Poznaniu - we wszystkich pozostałych widać pogłębiający się trend spadkowy.
- Z jednej strony możemy powiedzieć, że rynek wchodzi w fazę stabilizacji — komentuje Ewa Palus, główny analityk REDNET Property Group. - Jednak biorąc pod uwagę szczegółowe dane, a przede wszystkim rosnącą dysproporcję pomiędzy liczbą nowo wprowadzanych a sprzedawanych mieszkań, stabilizacja ta jest umiarkowana. Rynkowi nie sprzyja niepewność związana z programem „Na start” – podkreśla. Lepsza byłaby już wiążąca informacja, że programu w ogóle nie będzie.
Dodaje, że bardzo trudna sytuacja jest zwłaszcza w Warszawie. - Choć wprowadzono do oferty nieco więcej nowych mieszkań, sprzedaż spadła aż o 40 proc. To już czwarty z rzędu kwartał, w którym nabywców znajduje coraz mniej lokali – zaznacza Ewa Palus. – Wyróżnia się jedynie Poznań, gdzie sprzedaż w ujęciu kwartalnym wzrosła aż o 31 proc.
Czytaj więcej:
Stawki najmu mieszkań się stabilizują. Rentowność inwestycji w lokale na wynajem spada, w efekcie maleje popyt inwestycyjny. Czynsze mogą pójść w g...
Pro
Robert Chojnacki, założyciel REDNET Property Group i portalu Tabelaofert.pl, komentuje, że klienci ewidentnie nie spieszą się z podejmowaniem decyzji o zakupie mieszkania. - Po pierwsze mają do wyboru największą od półtora roku ofertę. Po drugie zaspokojony został odroczony popyt – wyjaśnia. - Pamiętajmy też, że nie działa żaden program wspierający zakup mieszkań, a mimo szumnych zapowiedzi, nowy – „Na start”, wciąż nie został uchwalony.
Na akcje promocyjne zwraca uwagę Katarzyna Tworska, dyrektor zarządzająca REDNET 24, spółki zajmującej się sprzedażą mieszkań dla deweloperów. - Klienci mogą coraz częściej skorzystać z rabatów sięgających nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych – wskazuje.
Deweloperzy oferują też darmowe miejsca parkingowe czy harmonogramy płatności 20/80 lub 10/90. (10 – 20 proc. klient wpłaca przy podpisaniu umowy, resztę – przy odbiorze kluczy).
Ceny nowych mieszkań lekko w górę
Jak podaje REDNET Property Group średni wzrost cen w sześciu analizowanych miastach wyniósł 1,98 proc. Mieszkania najbardziej zdrożały w Łodzi (o 3,7 proc.), a w stolicy Dolnego Śląska ceny spadły (o 2,1 proc).
Czytaj więcej
Regulacje dotyczące miejsc doraźnego schronienia w blokach mają wejść w życie w 2026 r. Co z ich finansowaniem?
- Ceny nowych mieszkań, choć generalnie rosną, to jednak poziom tych wzrostów mieści się w granicach zdrowego rozsądku — w przeciwieństwie do tego, z czym mieliśmy do czynienia przede wszystkim w drugiej połowie minionego roku, gdzie ceny na przykład w Poznaniu w ciągu kwartału potrafiły wzrosnąć o niemal 10 proc. - mówi Ewa Palus.
Opracowany przez REDNET wskaźnik inflacji mieszkaniowej (WIM) waha się teraz od minus 0,8 proc. w Poznaniu do 1,2 proc. w Warszawie. WIM odzwierciedla realną, a nie średnią zmianę cen.
Niepewna przyszłość na rynku mieszkań
- Kolejne miesiące na rynku nieruchomości mogą przynieść dalszy spadek aktywności deweloperskiej. Na rynek będzie trafiać mniej nowych osiedli, postępować będzie hamowanie akcji kredytowej – przewidują autorzy raportu. - Lipcowa projekcja inflacji oraz polityka Rady Polityki Pieniężnej nie pozostawia złudzeń - na obniżkę stóp procentowych w najbliższym czasie nie ma co liczyć. Sytuacji w całym sektorze nie sprzyja również zamieszanie wokół programu kredyt „Na start”. Jeśli program wejdzie w życie, to może się przełożyć na niewielkie odbicie sprzedaży. Ze względu na liczne ograniczenia nie będzie miał jednak wielkiego wpływu na wzrost cen mieszkań - uważają eksperci.
Czytaj więcej:
Wzrost cen nowych mieszkań wyhamował, ale lokale, które dopiero trafiają do oferty, tańsze nie będą. Koszty wykonawstwa są wysokie, drogie są też d...
Pro