Tani kredyt zaostrzył apetyt właścicieli mieszkań

Średnie ceny ofertowe lokali na rynku wtórnym w Krakowie wzrosły aż o 34 proc., w Warszawie – o niemal 21 proc.

Publikacja: 05.11.2023 11:11

Tani kredyt zaostrzył apetyt właścicieli mieszkań

Foto: Unsplash.com

- Nie ma najmniejszych wątpliwości, że wzmożony - zwłaszcza za sprawą programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” - popyt na mieszkania bardzo rozbudził apetyty właścicieli decydujących się na ich sprzedaż – podkreśla Marcin Drogomirecki, ekspert rynku nieruchomości. – Wzrost oczekiwań w ciągu zaledwie roku może przyprawiać klientów (i nie tylko) o zawroty głowy. Kres temu może przynieść tylko wyhamowanie popytu, co zdaje się już urzeczywistniać – zauważa.

Mat.prasowe

Rekordowe wzrosty

Marcin Drogomirecki analizuje oferty mieszkań z drugiej ręki wystawione na sprzedaż w październiku na portalach nieruchomości. – Średnie ceny ofertowe lokali najbardziej wzrosły w Krakowie - aż o 34,2 proc., do 15,7 tys. zł za metr – wskazuje. - Stolica Małopolski wyprzedziła m.in. Warszawę, gdzie roczny wzrost średniej ceny wyniósł 20,7 proc. (16,9 tys. zł za mkw.) i Łódź, gdzie mieszkania zdrożały w tym czasie o jedną piątą (8,4 tys. zł za mkw.).

Ekspert dodaje, że kilkunastoprocentowe wzrosty, a więc ponaddwukrotnie większe od rocznego wskaźnika inflacji podanego przez GUS, zanotowały ceny mieszkań w innych dużych ośrodkach. W Poznaniu średnia cena ofertowa mieszkań z rynku wtórnego była w październiku wyższa niż przed rokiem o 16,1 proc. (10,8 tys. zł za metr), we Wrocławiu o 15,2 proc. (12,1 tys. zł), a w Gdańsku o 14,3 proc. (13,6 tys. zł).

Mat.prasowe

- Duży, bo niemal 19-proc. wzrost średniej ceny zanotowały Katowice; przeciętna cena mkw. mieszkań w stolicy aglomeracji śląskiej wynosiła w październiku 8,8 tys. zł – podaje Marcin Drogomirecki. - Na uwagę zasługuje też Sopot. Ten popularny nadmorski kurort, gdzie ceny mieszkań wyraźnie przewyższają te w stolicy, zanotował wzrost średniej stawki aż o 19,4 proc. (19,1 tys. zł za mkw.).

Mat.prasowe

Odbudowa podaży

- Analizując sytuację na wtórnym rynku mieszkań, warto zauważyć, że po sierpniowym „dołku ofertowym” pula ofert zaczyna się powoli odbudowywać – mówi Marcin Drogomirecki. - Jest to spowodowane przede wszystkim tym, że główna fala popytu wywołana najpierw zapowiedzią, a potem uruchomieniem programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc” już przeminęła. Spowodowany przez nią znaczny wzrost cen w krótkim czasie znacznie obniżył możliwości zakupu mieszkań zarówno przez beneficjentów programu, jak i osób korzystających z kredytu na standardowych warunkach oraz klientów gotówkowych.

Mat.prasowe

Zdaniem Marcina Drogomireckiego na osłabienie popytu inwestycyjnego wpływa spadek zainteresowania mieszkaniami na wynajem. Czynsze za wynajmowane lokale się ustabilizowały.

Mat.prasowe

- Nie ma najmniejszych wątpliwości, że wzmożony - zwłaszcza za sprawą programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” - popyt na mieszkania bardzo rozbudził apetyty właścicieli decydujących się na ich sprzedaż – podkreśla Marcin Drogomirecki, ekspert rynku nieruchomości. – Wzrost oczekiwań w ciągu zaledwie roku może przyprawiać klientów (i nie tylko) o zawroty głowy. Kres temu może przynieść tylko wyhamowanie popytu, co zdaje się już urzeczywistniać – zauważa.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Nowe mieszkania. Kolejne progi przekroczone
Nieruchomości
Wyścig z czasem na budowach
Budownictwo
Czego chce branża nieruchomości od przyszłego rządu
Nieruchomości
Barometr: coraz mniej mieszkań, coraz wyższe ceny
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Nieruchomości
Pogłębia się mieszkaniowe wykluczenie
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą