Sztuczna inteligencja to superwyspecjalizowany asystent

Algorytmy przygotują treść ogłoszeń, zweryfikują ich poprawność, a nawet zarekomendują nieruchomości najbardziej dopasowane do kryteriów – mówi Michał Jaskólski, wiceprezes oraz szef ds. produktu w Grupie Morizon-Gratka.

Publikacja: 06.07.2023 21:06

Sztuczna inteligencja to superwyspecjalizowany asystent

Foto: mat. pras.

Po co sztuczna inteligencja (ang. artificial intelligence, AI) na rynku nieruchomości? Co za nas zrobi nowoczesny algorytm?

Spodziewam się, że w niedalekiej przyszłości algorytmy przejmą wszystkie czynności niewymagające bezpośredniego kontaktu, oszczędzając w ten sposób czas wszystkich uczestników rynku. Będą przygotowywały treści ogłoszeń, ale również weryfikowały ich poprawność, a nawet zarekomendują najbardziej dopasowane do kryteriów nieruchomości wraz z uzasadnieniem swoich wyborów. To wszystko jest technicznie możliwe już teraz, od momentu premiery modelu GPT-4 firmy OpenAI, trzeba tylko poczekać chwilę na wdrożenie odpowiednich rozwiązań.

Polskie serwisy z ogłoszeniami korzystają już ze sztucznej inteligencji?

Jak najbardziej. Pierwszymi serwisami korzystającymi z algorytmów sztucznej inteligencji na dużą skalę są Morizon.pl z usługą Mieszk.ai i Gratka.pl z usługą Szuk.ai. Obie umożliwiają wyszukiwanie nieruchomości przy użyciu języka naturalnego. Korzystając ze smartfona, wystarczy powiedzieć np. „marzy mi się mieszkanie w Gdańsku, blisko plaży", by po chwili otrzymać dopasowane wyniki.

Do tej pory firmy wykorzystywały różnego rodzaju algorytmy, m.in. w celu wyceny nieruchomości czy systemów rekomendacji, jednak były to rozwiązania poprzedniej generacji.

A jak to wygląda na światowych rynkach nieruchomości?

Jednym z bardziej aktywnych serwisów jest amerykański Zillow, który opracował wtyczkę do ChatGPT, umożliwiającą wyszukiwanie nieruchomości językiem naturalnym w trakcie rozmowy oraz w aplikacji mobilnej na iOS. Trwają też prace nad kolejnymi rozwiązaniami, np. wygodną wizualizacją mieszkań połączoną z planem przestrzennym. Na rynku pojawiły się również rozwiązania wizualizujące mieszkania i domy w różnych stylach. Na jedno kliknięcie można zobaczyć, jak konkretny lokal może wyglądać po remoncie. Dostępne są także rozbudowane narzędzia do generowania treści ogłoszeń w różnym stylu.

Selekcję nieruchomości już od dawna robią wyszukiwarki na portalach. Kryteria są bardzo rozbudowane. Adres, cena, standard nieruchomości. To za mało?

Użytkownicy bardzo często mają konkretne, sprecyzowane preferencje, np. dotyczące bliskości określonych miejsc, funkcji budynku, cech okolicy. To wymaga tworzenia coraz bardziej skomplikowanych filtrów.

Gdy rośnie liczba filtrów, automatycznie wydłuża się i utrudnia proces wyszukiwania nieruchomości. Sztuczna inteligencja to ułatwia. Wystarczy napisać lub powiedzieć np.: „Moja córka planuje studia na Politechnice Warszawskiej. Potrzebujemy dwupokojowego mieszkania z łatwym dostępem do uczelni”. Korzystając z wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji, można opisać powód zmiany mieszkania – np. dzieci w drodze, nowa praca, chęć przeprowadzki za miasto. Te dodatkowe informacje wspomagają wynajdywanie najlepszych ofert, a już niedługo zaistnieje możliwość oceniania każdej z nich.

Mieszkanie, osiedle, okolicę, trzeba obejrzeć samemu. Trudno też odpuścić sobie analizę dokumentów. Tu już sztuczny inteligentny asystent chyba nie pomoże.

Niekoniecznie. Oczywiście nie będę zniechęcał nikogo do samodzielnej analizy dokumentów, bo takie działania zawsze należy podejmować. Warto jednak wiedzieć, że AI już teraz potrafi znaleźć niepokojące albo ryzykowne zapisy, jeśli tylko poprosi się ją o to w umiejętny sposób.

Mówię tu oczywiście wyłącznie o GPT-4, dostępnym w płatnej wersji ChatGPT Plus. Spodziewam się również, że już niedługo w serwisach nieruchomościowych będzie można zobaczyć na przykład pozwolenia na budowę albo plany zagospodarowania okolicy.

Mieszkań nie kupuje się tak jak pary butów. Nie lepiej i bezpieczniej dopilnować wszystkiego samemu? W końcu takich transakcji nie robimy na co dzień. Raz, dwa razy w życiu można poświęcić trochę czasu, by dokonać najlepszego wyboru.

AI warto traktować jako superwyspecjalizowanego asystenta, z którym można współpracować. Czy zlecimy wszystko asystentowi i pojawimy się wyłącznie u notariusza na podpisaniu umowy? Nie. Czy możemy zlecić mu czasochłonne zadania po to, by skupić się na podjęciu decyzji i wyborze jednej z kilku najlepszych opcji? Jak najbardziej.

Czy wirtualny asystent zabierze pracę pośrednikom? Inteligentne algorytmy zagrażają tej profesji?

Praca pośrednika opiera się na relacjach, bezpośrednim wsparciu klienta, pokazywaniu nieruchomości oraz oczywiście na negocjacjach. W tych ostatnich AI może pomóc, ale nikogo nie zastąpi. 80 proc. czasu pośredników wkrótce będą zajmować wspomniane czynności – resztę zrobi za nich, ale i dla nich, AI.

Kto się powinien czuć zagrożony?

Zagrożeni mogą być wszyscy ci, których praca polega na powtarzalnych, umiarkowanie kreatywnych działaniach, polegających na zamianie jednych treści na drugie. Jeśli ktoś np. odpowiada na e-maile, przygotowuje dokumenty, wnioski czy raporty, nie dodając od siebie czegoś, co wymaga wieloletniego doświadczenia, może szybko zostać zastąpiony przez AI.

Dodatkowo modele językowe, takie jak GPT-4, przyspieszyły znacząco rozwój robotyki. W konsekwencji wiele kwestii, które do tej pory były nieosiągalne, jak na przykład zrozumienie otoczenia i planowanie zadań, są już możliwe.

Pośrednicy i deweloperzy korzystają ze sztucznej inteligencji?

Sztuczna inteligencja nie tylko ułatwi deweloperom bieżącą pracę, na przykład odpowiadając na pytania czy przygotowując oferty, ale też pomoże w planowaniu kolejnych inwestycji, ich marketingu online oraz sprzedaży. I to od początku do końca – od wymyślania nazw inwestycji, aż po analizę podpisanych umów. Deweloperzy, którzy wdrożą rozwiązania oparte na AI jako pierwsi, mają szansę zdobyć sporą przewagę na rynku.

Sztuczna inteligencja wspiera nie tylko proces sprzedaży nieruchomości. Same nieruchomości są coraz bardziej inteligentne. To przyszłość tego rynku?

Jakiś czas temu był boom na tak zwany internet of things oraz smart home, a w niektórych domach pojawiły się rozwiązania typu Alexa czy Siri. Inteligencja tych rozwiązań odbiega jednak znacząco od tego, co potrafi GPT-4. Można się jednak spodziewać, że będzie szybko rosła.

Do tej pory takie rozwiązania opierały się głównie na sterowaniu głosowym i zestawach reguł. Gdy GPT-4 lub równie dobre modele staną się ich sercem, nie będzie potrzeby używania głosu, bo wszystko “magicznie” zadzieje się samo. Systemy te będą działały tak jak doświadczony kamerdyner, robiąc najwięcej jak się da - bez pytania oraz grzecznie pytając, gdy jest to konieczne.

Jakie nowoczesne aplikacje oferuje państwa portal?

Poza wyszukiwaniem językiem naturalnym na Morizon.pl i Gratka.pl, o czym już wspominałem, polecam też wysoko ocenianą aplikację mobilną Morizon. Rozwiązanie ułatwia wyszukiwanie nieruchomości, na bieżąco informując o nowych ofertach, co jest bardzo ważne, bo te najciekawsze szybko znikają.

Jakie jest zainteresowanie tymi rozwiązaniami? Kto z nich korzysta najchętniej?

Widzimy, że zainteresowanie rośnie. Liczbę wyszukiwań wykorzystujących AI liczymy już w dziesiątkach tysięcy i pracujemy nad tym, by integracja AI była jeszcze większa. Zastanawiamy się też, oczywiście, nad kolejnymi rozwiązaniami, ale o tym opowiemy więcej, gdy tylko zostaną uruchomione.

CV

Michał Jaskólski, współzałożyciel i wiceprezes Grupy Morizon-Gratka. Odpowiada m.in. za rozwój serwisów i aplikacji internetowych. W przeszłości współtworzył spółki – od małych start-upów do firm notowanych na głównym parkiecie GPW. Współpracował m.in. z GetResponse.com, Home.pl, Travelplanet.pl, Wirtualną Polską. Od 2006 r. rozwijał Nokaut.pl jako współzałożyciel i członek zarządu, a od 2008 roku Morizon.pl. W wolnym czasie chętnie uczestniczy w koncertach i festiwalach muzycznych sceny alternatywnej, eksperymentuje ze sztuczną inteligencją, w szczególności z modelami językowymi (LLM).

Po co sztuczna inteligencja (ang. artificial intelligence, AI) na rynku nieruchomości? Co za nas zrobi nowoczesny algorytm?

Spodziewam się, że w niedalekiej przyszłości algorytmy przejmą wszystkie czynności niewymagające bezpośredniego kontaktu, oszczędzając w ten sposób czas wszystkich uczestników rynku. Będą przygotowywały treści ogłoszeń, ale również weryfikowały ich poprawność, a nawet zarekomendują najbardziej dopasowane do kryteriów nieruchomości wraz z uzasadnieniem swoich wyborów. To wszystko jest technicznie możliwe już teraz, od momentu premiery modelu GPT-4 firmy OpenAI, trzeba tylko poczekać chwilę na wdrożenie odpowiednich rozwiązań.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Lokal jak długoterminowa lokata
Nieruchomości
Postawmy sprawy z głowy na nogi w mieszkalnictwie
Nieruchomości
Osiedle musi być zielone i inteligentne
Nieruchomości
Prefabrykacja może pomóc, ale nie stricte mieszkaniówce
Nieruchomości
Nowe wyjście na balkon bez zgody to samowolka