Gdy najemcą mieszkania jest grupa studentów, jak zadbać o interesy właściciela i najemców, którzy wyrwali się z domu?
W przypadku umów ze studentami jest pytanie, z kim umowa powinna być zawarta: ze studentem czy lepiej z rodzicem, który płaci czynsz. Stroną umowy może być zarówno student, który będzie korzystał z lokalu, jak i jego rodzic, który opłaca czynsz. Wynajmujący jest zabezpieczony, jeżeli chodzi o płatność, dlatego że może jej domagać się od obu.
Czytaj więcej
Wynajęcie mieszkania zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Nigdy nie możemy być w stu procentach pewni, czy trafimy na solidnego najemcę. Ryzyko wyda...
A gdy umowa jest tylko ze studentem?
Dla zabezpieczenia wynajmującego zalecałabym, aby np. rodzic takiego najemcy był poręczycielem, czyli gwarantem tego, że czynsz zostanie zapłacony, gdyby najemca nie zapłacił go w terminie. Wówczas właściciel może dochodzić zapłaty też od poręczyciela. Umowa najmu może też być zawarta i przez rodzica, i przez studenta, który będzie osobą uprawnioną do korzystania z lokalu.
Rodzic to bufor?
Z mojego doświadczenia wiem, że poręczenie rodzica działa także psychologicznie na wynajmujących studentów i jest bardzo skuteczne. Perspektywa, że o zaległości dowiedzą się rodzice, bywa bardziej motywująca i skuteczniejsza niż egzekucja komornicza.
Co jest najczęstszą przyczyną sporów?
Nieporozumienia dotyczą stopnia zużycia lokalu przez najemcę i stanu, w jakim ma on być zwrócony wynajmującemu po ustaniu obowiązywania umowy najmu. Tutaj nie do przecenienia jest dobrze spisany protokół zdawczo-odbiorczy – zarówno na etapie oddawania lokalu najemcy, jak i odbioru lokalu na koniec umowy najmu. To jedyny dokument, który co do zasady jest podpisany przez obie strony, obrazujący, w jakim stanie lokal przekazano drugiej stronie. Nie warto spisywać go w pośpiechu. To rodzi wielkie nieporozumienia. Zalecam wykazanie się dużą dokładnością, szczegółowością i uwzględnienie wyposażenia bądź elementów, które są istotne dla wynajmującego, bo np. przedstawiają wartość majątkową, sentymentalną albo są po prostu nowe.
Dobrze też ustalić, jakie zmiany w lokalu może zrobić najemca.
I co ma się z nimi stać po ustaniu obowiązywania umowy najmu, np. czy studenci mogą ustawić ściany działowe w lokalu i czy mają być usunięte, czy mogą zostać np. za zwrotem ich kosztów najemcy od wynajmującego.
Gdy wesołe towarzystwo zaszaleje i zniszczy lokal?
Wtedy zwykle jest problem z ustaleniem, kto to zrobił. To szczególnie trudne, gdy wynajmowano lokal na pokoje. Według ogólnych zasad postępowania sądowego, kto domaga się odszkodowania – zwykle właściciel – musi wykazać, kto szkody spowodował. Można to próbować udowodnić nagraniami czy zeznaniami świadków. Taka też jest rola prawnika: wsparcia dla właściciela w najcięższych wypadkach „kości niezgody”.