Reklama

Wiele korzyści z polskich REIT-ów

Obecna sytuacja na rynku biurowym, ze spadającym popytem, rosnącym współczynnikiem pustostanów oraz rosnącą powierzchnią dostępną w podnajmie, jest bezpośrednim skutkiem pandemii, możemy zatem przypuszczać, że jest tymczasowa - uważa Krzysztof Cipiur, dyrektor działu rynków kapitałowych w Knight Frank

Publikacja: 09.12.2020 11:50

Wiele korzyści z polskich REIT-ów

Foto: materiały prasowe

Tylnymi drzwiami, być może iluzorycznie, wraca temat REIT-ów – minister finansów był o to pytany niedawno podczas branżowej konferencji. Co dałoby wprowadzenie tego rodzaju spółek do polskiego prawa?

Wprowadzenie takich regulacji w Czechach odblokowało rynek nieruchomości dla inwestorów czeskich i zwiększyło udział ich środków z 1 proc. do 37 proc. i oczekujemy, że w przyszłych latach udział ten będzie rósł, powoli wypierając fundusze zagraniczne. W Polsce rynek inwestycyjny nieruchomości komercyjnych jest wciąż zdominowany przez inwestorów zagranicznych, którzy odpowiadają za około 95 proc. wartości transakcji. To ewenement na skalę światową.

Warto zaznaczyć, że zagraniczny kapitał w Polsce koncentruje swoją uwagę na największych aglomeracjach, znacząco ograniczając rozwój mniejszych miast. REIT-y, zwiększając płynność inwestycyjną, dałyby impuls deweloperom, by budować nowoczesne biurowce czy centra logistyczne w mniejszych aglomeracjach.

Co więcej, stopy kapitalizacji w Polsce na koniec I połowy 2020 r. na rynku biurowym wynosiły średnio 4,5 proc., handlowym – 5 proc., a magazynowym – 5–6 proc. Według NBP oprocentowanie lokat w lipcu wynosiło średnio tylko 0,2 proc. To zysk nominalny, bo jeśli doliczyć do tego podatek i wziąć pod uwagę inflację, nie ma żadnego zysku. NBP szacuje, że inflacja na koniec tego roku wyniesie aż 3,3 proc. Zatem wyraźnie widać, że zysk z nieruchomości może być nieporównywalnie wyższy, a standardowe mechanizmy indeksacji czynszów w umowach najmu zabezpieczają właścicieli przed deprecjacją przychodów.

Inwestowanie na rynku nieruchomości jest z natury długoterminowe, niemniej 2020 r. przyniósł wstrząsy na rynku nieruchomości. Czy to dobry moment na wprowadzanie REIT-ów?

Reklama
Reklama

Przeciętny czas potrzebny na zakup nieruchomości komercyjnej w Polsce to sześć–dziewięć miesięcy. Jeśli dodamy do tego przygotowanie i wprowadzenie stosownej legislacji REIT, utworzenie samych spółek i zebranie kapitału, to do zawarcia pierwszej transakcji dojdzie za przynajmniej 18–24 miesięcy. Nie wiem, w jakiej kondycji będzie i z jakimi wyzwaniami będzie się mierzył rynek za dwa lata, ale niewątpliwie może być atrakcyjną alternatywą inwestycyjną – także dla polskich rodzin. Obecna sytuacja na rynku biurowym, ze spadającym popytem, rosnącym współczynnikiem pustostanów oraz rosnącą powierzchnią dostępną w podnajmie, jest bezpośrednim skutkiem pandemii, możemy zatem przypuszczać, że jest tymczasowa i wraz z wygaszaniem pandemii pracownicy wrócą do biur, a firmy zaczną odmrażać decyzje związane z relokacją i ekspansją. Kilka miesięcy lockdownu, podczas którego tysiące osób zostało skierowanych na pracę zdalną, pokazało, że ze względów społeczno-psychologicznych praca zdalna w pełnym wymiarze czasu nie jest rozwiązaniem idealnym. Pracownicy potrzebują biur do kreatywnej współpracy, spotykania się, rozmawiania. Firmy mogą zacząć częściej wprowadzać model pracy hybrydowej, czyli łączący pracę zdalną z pracą z biura, niemniej jednak model ten też wymaga posiadania biura. Proszę też zauważyć, że spadek zainteresowania inwestorów obiektami biurowymi łączy się ze wzrostem zainteresowania nieruchomościami magazynowymi, które z uwagi na wzrost udziału handlu e-commerce w rynku przeżywają teraz okres boomu.

Co powinna zapewnić ustawa o REIT-ach?

Ustawodawca nie powinien zamykać drogi do inwestowania w żaden z rodzajów nieruchomości, a jedynie zapewnić bezpieczeństwo tych inwestycji. Rynek jest płynny i dostosowuje się do aktualnych warunków gospodarczych czy klimatu inwestycyjnego. Mamy teraz bardzo dobry przykład – pandemia i globalne ograniczenia w przemieszczaniu się wprowadziły przetasowania na inwestycyjnej mapie rynku nieruchomości. Dotyczą one zarówno źródeł kapitału, jak i zainteresowania poszczególnymi segmentami nieruchomości komercyjnych. W I połowie 2020 r. aż 46 proc. wszystkich akwizycji dotyczyło biurowców. W III kwartale proporcje się znacznie zmieniły i biurowce ustąpiły miejsca logistyce, która stanowiła aż 70 proc. całkowitego wolumenu transakcji. Ustawa, zamykając drogę do inwestowania na przykład w nieruchomości magazynowe, zaprzepaściłaby szansę na możliwość zmiany kierunku tych inwestycji.

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama