Reklama

Kredyty mieszkaniowe: zadłużenie hipoteczne Polaków

W 2000 roku Polacy byli zadłużeni na mieszkania na ok. 9,5 mld zł. Piętnaście lat później - na 378 mld zł.

Aktualizacja: 29.06.2016 12:05 Publikacja: 29.06.2016 11:06

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski Adam Burakowski

Jak w ciągu kilkunastu ostatnich lat zmienił się polski rynek mieszkań? Jak wygląda sytuacja na rynku kredytów hipotecznych? Komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl:

Piętnaście lat temu mkw. mieszkania w Warszawie kosztował średnio 3,2 - 3,5 tys. zł. Dziś jest to dwa razy więcej. To niejedyna spektakularna zmiana na rynku nieruchomości. W ostatnich kilkunastu latach dług hipoteczny Polaków rósł w błyskawicznym tempie. Mimo tej zmiany Polska nadal jest jednym z krajów UE o najniższym poziomie „zakredytowania" gospodarstw domowych.

Z obciążoną hipoteką

Ciekawe dane na temat zadłużenia hipotecznego rodaków możemy znaleźć m.in. w raporcie z badania zasobności gospodarstw domowych. Badanie zostało przeprowadzone przez NBP w 2014 r. Narodowy Bank Polski porównał swoje wyniki dotyczące długu gospodarstw domowych z informacjami, które Europejski Bank Centralny (EBC) zebrał w czternastu krajach strefy euro.

Statystyki NBP wskazują, że w 2014 r. kredyt mieszkaniowy spłacało ok. 12 proc. polskich rodzin i singli. Podobny wynik podaje Eurostat. Według szacunków tej instytucji w lokalu lub domu obciążonym hipoteką mieszka 11 proc. Polaków (dane z 2014 r.). Wśród krajów porównywanych przez Europejski Bank Centralny niższym odsetkiem kredytobiorców hipotecznych (10 - 11 proc. gospodarstw domowych) cechowały się tylko dwa państwa - Włochy i Słowacja.

Nasi południowi sąsiedzi mający kredyt hipoteczny w roku badania mieli do spłaty mniej więcej taką samą kwotę jak Polacy (ok. 25  tys. euro). Analogiczna suma obliczona dla Holandii była ponad pięć razy większa. Bardzo wysoki poziom zadłużenia hipotecznego Holendrów wynika z faktu, że na tamtejszym rynku model finansowania mieszkań kredytem jest już utrwalony od dziesięcioleci (podobnie jak np. w Belgii i Luksemburgu).

Reklama
Reklama

Spore znaczenie ma też czynnik typowy dla Holandii. Deficyt atrakcyjnych gruntów budowlanych w tym kraju winduje ceny nieruchomości oraz zobowiązania hipoteczne rodzin do ryzykownego poziomu. Z podobnym problemem mają do czynienia np. Duńczycy. Zadłużenie hipoteczne rodzin osiąga niebezpieczny poziom również w kilku krajach, których nie analizował EBC.

"RnS" i "MdM"

Po zakończeniu boomu mieszkaniowego wartość „hipotek" też szybko rosła. Obecny poziom długu hipotecznego Polaków jest m.in. efektem boomu mieszkaniowego z lat 2004 - 2008. Na początku minionej dekady kredyty hipoteczne były jeszcze niezbyt popularnym elementem w ofercie banków. Dane z 2000 r. wskazują, że ówczesne zadłużenie mieszkaniowe Polaków oscylowało na poziomie 9,5 mld zł. Analogiczna wartość z grudnia 2015 r. (378 mld zł) była większa o prawie 3900 proc.

Wzrost hipotecznych zobowiązań rodaków (ok. 2700 proc. od 2000 r. do 2015 r.) robi duże wrażenie nawet wtedy, gdy uwzględnimy inflację CPI. Zadłużenie mieszkaniowe polskich gospodarstw domowych, szybko rosło nawet po zakończeniu boomu hipotecznego (2004 r. - 2008 r.). Był to między innymi efekt hojnych dotacji rządowych w ramach "Rodziny na Swoim" oraz "Mieszkania dla Młodych". Wspomniane programy przyczyniły się do tego, że ogólna wartość bilansowa kredytów mieszkaniowych od grudnia 2009 r. do grudnia 2015 r. wzrosła o 74 proc. (57 proc. po uwzględnieniu inflacji CPI).

Porównywalna zmiana wartości „hipotek" rozliczanych w złotym wyniosła aż 180 proc. (153 proc. po wliczeniu inflacji CPI). Co ciekawe, w porównaniu z końcem 2009 r. prawie nie zmieniła się wartość kredytów frankowych. Wzrost kursu CHF/PLN skompensował zmiany wynikające ze stopniowej spłaty kapitału i małej liczby nowych umów.

Informacje nie uwzględniają wpływu niedawnego referendum w Wielkiej Brytanii. Po decyzji obywateli tego kraju, zadłużenie krajowych frankowców wzrosło o mniej więcej 2,4 proc. (3,3 mld zł). Trudno przesądzić, czy kolejne tygodnie przyniosą podobne zmiany. Pewne jest tylko to, że wynik czerwcowego referendum, zwiększył ryzyko dotyczące dużego portfela kredytów waloryzowanych kursem CHF/PLN.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama