- Łodzi nie omija widoczna w całym kraju hossa na rynku nieruchomości. Koniunktura w mieszkaniówce jest bardzo dobra, sprzedaż bije rekordy i Łódź nie jest tu wyjątkiem. Miasto jednak nie tylko korzysta z ogólnokrajowego trendu, ale samo zyskuje na atrakcyjności jako miejsce zamieszkania - przekonuje Dariusz Książak z Emmerson Evaluation. - Poprawia się infrastruktura, powstają nowe inwestycje mieszkaniowe o wysokim standardzie. Zmiany obserwujemy także na rynku wtórnym. Coraz więcej starych kamienic jest odnawiana i przybywa w nich atrakcyjnych mieszkań - dodaje.

Ile kosztuje metr

Łódź konkuruje np. z pobliską Warszawą nie tylko niskimi cenami mieszkań, ale także zróżnicowaną ofertą nieruchomości. -Do zakupów zachęcają też ceny mieszkań, które należą do najniższych pośród miast wojewódzkich - zwracają uwagę autorzy raportu E-VALUER INDEX 2017.

Mediana cen transakcyjnych dla łódzkiego rynku pierwotnego, obliczona przez ekspertów Emmerson Evaluation, wyniosła w 2016 roku 4664 zł za mkw. To oznacza, że pod względem cen nowych mieszkań, Łódź zajmuje dopiero 9. miejsce wśród miast wojewódzkich. Drożej jest nie tylko we Wrocławiu czy Poznaniu, ale także w Lublinie i Toruniu.

Jeszcze większy dystans dzieli Łódź i pozostałe miasta wojewódzkie w przypadku rynku wtórnego. Mediana cen - 3255 zł za mkw. - plasuje miasto na jednym z ostatnich miejsc rankingu.

- W ubiegłym roku mieszkania w Łodzi, zarówno nowe, jak i używane, kosztowały przeciętnie o 2 proc. więcej niż rok wcześniej. To wzrost zauważalny, ale wciąż niższy niż w wielu innych miastach wojewódzkich - mówi Książak.

Budowa za budową

Najlepiej o hossie w łódzkiej mieszkaniówce świadczy rekordowy wzrost wydanych pozwoleń na budowę. O ile w 2013 roku wydano w Łodzi ok. 2 tys. pozwoleń na budowę, a w kolejnych dwóch latach ta liczba oscylowała na poziomie ok. 2,5 tys., to już rok 2016 przyniósł skokowy wzrost do niemal 4,4 tys. wydanych pozwoleń, z czego niecałe 1,5 tys. otrzymali inwestorzy indywidualni.

- W Łodzi zwraca uwagę nie tylko tak gwałtowny przyrost liczby wydanych pozwoleń, ale także znaczący, większy niż w innych miastach, udział inwestorów indywidualnych. Dla porównania, w Krakowie tacy inwestorzy otrzymali zaledwie 615 z ogólnej liczby ponad 9,6 tys. wydanych pozwoleń - komentuje ekspert Emmerson Evaluation. - Widać zatem, że podaż w najbliższych latach będzie się w Łodzi utrzymywać na wysokim poziomie. A to oznacza, że choć ze względu na wysoki popyt łódzkie mieszkania mogą drożeć, to wciąż będą to wzrosty niewielkie ocenia.

Gdzie kupują i za ile

Najtańsze nowe mieszkania w Łodzi można było w 2016 roku znaleźć na terenie dzielnicy Górna, gdzie odnotowana przez Emmerson Evaluation mediana cen wyniosła 4145 zł za mkw.

Najdrożej za nowe lokum płacono w dzielnicy Śródmieście - 4753 zł za mkw., ale już mieszkania używane były tutaj najtańsze - 2998 zł za mkw.). Poza Śródmieściem, ceny na rynku wtórnym były w ubiegłym roku bardzo zbliżone. Najwyższą medianę odnotowano dla Widzewa - 3284 zł za mkw.

Jakie mieszkania kupuje się w Łodzi? Z danych raportu E-VALUER INDEX 2017 wynika, że najpopularniejsze lokale kupowane na łódzkim rynku pierwotnym mają 50-70 mkw. (41 proc. sprzedanych mieszkań w 2016 r.).

Blisko jedna trzecia kupujących wybierała mieszkania małe, o wielkości od 35 do 50 mkw. Właśnie ten metraż cieszył się z kolei największym powodzeniem na rynku wtórnym, gdzie odpowiadał za prawię połowę zakupów (48 proc.). Bardzo rzadko kupowano natomiast na obu rynkach mieszkania największe, o powierzchni przekraczającej 100 mkw.