Sytuację analizuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl:

Obecna sytuacja może skłaniać deweloperów do budowy mniejszych lokali. Firmy na pewno będą musiały się przystosować do spadku zdolności kredytowej klientów, który jest efektem kolejnych podwyżek stóp procentowych.  To niekorzystne dla nabywców mieszkań kredytowe zjawisko uzupełnia negatywny wpływ, jaki na dostępność lokali mają rosnące szybciej od zarobków ceny mkw.

W odpowiedzi inwestorzy chętniej rozpoczynają budowę mieszkań pod dużymi miastami (zwłaszcza Warszawą i Wrocławiem). Czy spada także średnia powierzchnia nowych lokali wprowadzanych do oferty?

Dane z platformy analitycznej portalu RynekPierwotny.pl pokazują średnią wielkość nowych lokali wprowadzanych do sprzedaży pod koniec grudnia ubiegłego roku.

Warszawa: 30,1 mkw. (M1), 42,7 mkw. (M2), 63,4 mkw. (M3) oraz 90,2 mkw. (M4+)

Kraków: 29,9 mkw./42,8 mkw./58,6 mkw./84,4 mkw.

Łódź: 32,5 mkw./47,0 mkw./63,0 mkw./87,8 mkw.

Wrocław: 29,0 mkw.  /40,5 mkw./58,1 mkw./70,9 mkw.

Poznań: 30,0 mkw./41,9 mkw./59,8 mkw./79,8 mkw.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Gdańsk: 30,2 mkw./42,5 mkw./62,0 mkw./87,5 mkw.

RynekPierwotny.pl

Średnia powierzchnia nowych mieszkań jednopokojowych, dwupokojowych i trzypokojowych wprowadzanych do oferty w poszczególnych miastach nie różniła się znacząco. Nieco inaczej było w przypadku lokali czteropokojowych i większych (M4+).

Trzeba też odnotować, że w ostatnim czasie nie była widoczna skłonność inwestorów do wprowadzania na rynek coraz mniejszych lokali jednopokojowych, dwupokojowych i trzypokojowych. Tak się może jednak stać, gdy deweloperzy będą mieli nieco więcej czasu na reakcję na malejącą zdolność kredytową klientów.