Reklama

Mieszkanie za gotówkę tańsze o 15 procent

Żywe pieniądze, jakie wykłada klient, najczęściej przekonują deweloperów do obniżania cen mieszkań. Są tacy, którzy w takiej sytuacji dają rabaty do 15 procent. Wielu nadal nie zwraca jednak uwagi na źródło finansowania nieruchomości i na dodatkowe bonusy się nie godzi

Aktualizacja: 22.12.2008 04:02 Publikacja: 22.12.2008 04:00

Osiedle Korsaka firmy Budimex

Osiedle Korsaka firmy Budimex

Foto: Materiały Inwestora

Tydzień temu pisaliśmy o kupowaniu mieszkań za gotówkę na rynku wtórnym ([link=http://www.rp.pl/artykul/146028,234163_Z_gotowka_mozesz_miec_wiekszy_rabat_.html]„Z gotówką możesz mieć większy rabat”[/link]). Pośrednicy przyznawali, że klienci, którzy mają w ręku pieniądze, mogą zazwyczaj liczyć na ustępstwa sprzedających. Postanowiliśmy też sprawdzić, jak sytuacja wygląda na rynku pierwotnym.

[srodtytul]Małe i niedrogie[/srodtytul]

Matthew Freney, dyrektor zarządzający MT Development Group, ocenia, że zjawisko kupowania mieszkań za gotówkę jest rzadkie.

– Niewielu naszych klientów decyduje się na takie rozwiązanie. Przyczyną jest ich ograniczona siła nabywcza zmuszająca do sięgania po zewnętrzne źródła finansowania, głównie po kredyty bankowe – przypomina Matthew Freney.

Klienci MT Development Group, którzy są gotowi dokonać pełnej wpłaty już przy podpisywaniu umowy, jak wynika z analiz firmy, wybierają głównie małe i niedrogie lokale.

Reklama
Reklama

– Nabywca, który dokonuje pełnej wpłaty w momencie zakupu nieruchomości, może u nas liczyć na upusty cenowe. Ich wysokość ustalana jest indywidualnie i zależy od wartości transakcji – mówi dyrektor.

Klienci gotówkowi rzadko trafiają też do Acciony Nieruchomości. Jak przyznaje Jolanta Matyńska z tej firmy, zdecydowana większość nabywców posiłkuje się kredytem. Ci zaś, którzy od razu wykładają pieniądze na stół, nie mają co liczyć na wyjątkowe ustępstwa.

– Mamy skądinąd bogatą i niestandardową ofertę promocyjną, która nie jest uzależniona od pochodzenia pieniędzy klienta – tłumaczy Jolanta Matyńska.Na kredyt wolą też kupować klienci Pirelli Pekao Real Estate (PPRE). Jak mówi Marcin Wolski z tej firmy, dziś nie ma większej liczby transakcji gotówkowych. PPRE nie nagradza też klientów z pieniędzmi specjalnymi bonusami. – Warunki sprzedaży są ustalane indywidualnie, niezależnie od źródeł finansowania – mówią przedstawiciele dewelopera.

[srodtytul]Na wybrane lokale[/srodtytul]

Agata Wróbel z J.W. Construction zapewnia, że ceny mieszkań w tej firmie są zawsze indywidualnie negocjowane. – Może się zdarzyć, że osoba, która wpłaca na początku powstawania mieszkania 90 proc. jego wartości, dostaje upust w wysokości do 15 procent – mówi Agata Wróbel. Dodaje, że takie rabaty dotyczą jednak tylko części inwestycji tej firmy.

Z danych dewelopera wynika jednocześnie, że w ostatnich trzech miesiącach wzrosła liczba klientów zainteresowanych kupnem lokalu za gotówkę. Ta grupa kupujących decyduje się na większe, ponadpięćdziesięciometrowe, mieszkania.

Reklama
Reklama

– Klienci, którzy kupują je dla siebie, wybierają osiedla Górczewska Park czy Ludwinowska Aleja. Coraz częściej zdarzają się też kupujący z zamiarem wynajmu, którzy wybierają Lewandów Park na Białołęce czy osiedle Bursztynowe w Wawrze – mówi Agata Wróbel.

Więcej klientów z pieniędzmi trafia więcej także do firmy Budimex Nieruchomości.

– Zapewne wpływa na to sytuacja na rynku finansowym. Dla takich nabywców przygotowaliśmy specjalne upusty. Jest to nasza stała, już kilkuletnia, praktyka – mówi Ewa Perkowska, dyrektor handlowy w firmie Budimex.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama