Reklama

Jakiego mieszkania nie sprzedasz

Na sprzedaż nie mają szans mieszkania wystawiane w cenach ofertowych z górnej półki ogłoszeń

Aktualizacja: 16.11.2011 11:11 Publikacja: 16.11.2011 10:52

Cezary Szubielski

Cezary Szubielski

Foto: ROL

Pośrednik Cezary Szubielski, dyrektor żoliborskiego biura Krupa Nieruchomości:

- Jeśli dla określonego typu lokalu średnia cena w ogłoszeniach wynosi 8 tys. zł - przy rozpiętości 7 tys. zł - 9 tys. zł - to wystawiając swoje należy określić cenę wywoławczą na ok. 7,8 tys. zł.

Musimy się pogodzić z faktem, że jeśli coś kupimy i później chcemy sprzedać, to możemy na tym stracić, a nie zyskać. Błędne myślenie o zysku wywodzi się z PRL, kiedy to wszystko, co używane było droższe niż nowe na rynku pierwotnym, czyli w sklepie.

Tę błędną opinię podtrzymały tendencje wzrostu cen mieszkań sprzed kilku lat, gdy wystarczyło kupić lokal, potrzymać go dwa lata i sprzedać z kilkudziesięcioprocentowym zyskiem.

Dziś obserwujemy postępujący kryzys na rynku z jednej strony, a z drugiej - obniżki cen u deweloperów. Jeśli więc mieszkanie wystawione na sprzedaż za określoną kwotę nie znalazło zainteresowanych nabyciem, to po trzech miesiącach trzeba stawkę obniżyć - nawet o 10 proc., a nie o pięć tys. zł, czyli powiedzmy 1 proc.

Do części sprzedających - dopóki sami nie zetkną się z rynkiem nieruchomości - nie trafiają jednak opinie mówiące o problemach ze sprzedażą i o konieczności wielomiesięcznego czy nawet wieloletniego oczekiwania na nabywcę.

Reklama
Reklama

Nadal mamy sprzedających, którzy mówią: „mnie się ze sprzedażą nie śpieszy, mogę czekać i dwa miesiące na klienta", czy też: "już tydzień prowadzicie moją ofertę, a jeszcze nikt nawet nie oglądał mieszkania, nie mówiąc o jego kupnie".

Tymczasem na pośpiech na krajowym rynku nie będziemy mogli liczyć tak długo, jak długo nie dojdziemy do logicznej sytuacji, że oto ktoś kupił mieszkanie, a teraz chce szybko sprzedać stare.

Dziś jesteśmy na etapie, że ktoś kupuje pierwsze mieszkanie i nic nie sprzedaje, albo też musi najpierw sprzedać lokal i potem kupić inny. Oba przypadki nie skłaniają do pośpiechu.

Do logicznego podejścia skłania sytuacja. gdy mamy pustostan, którego właściciel musi ponosić koszty utrzymania. Wówczas bywa zmuszony do sprzedaży.

Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama