Reklama

Inwestorzy polują na małe lokale

Inwestorzy w Warszawie celują w jak najtańsze lokale. Chętnie wybierają jeden pokój do 200 tys. zł.

Aktualizacja: 19.11.2014 10:28 Publikacja: 19.11.2014 09:27

Inwestorzy polują na małe lokale

Foto: Fotorzepa/Adam Burakowski

Według Waldemara Oleksiaka z Emmersona Realty, osoby szukające atrakcyjnych mieszkań z przeznaczeniem na wynajem chętnie przeglądają propozycje deweloperskie w stolicy.

– Większość deweloperów oferuje atrakcyjne pakiety wykończenia i wyposażenia, co ma znaczenie przy zakupie mieszkań pod wynajem – zauważa Waldemar Oleksiak.

Ponadto w przedsprzedaży można uzyskać atrakcyjniejsze ceny, nawet o 10–15 proc. niższe od stawek proponowanych już w trakcie „normalnej" sprzedaży, czyli wtedy, gdy inwestycja jest w realizacji. Jednak warto mieć na uwadze, że przy dużym dziś popycie, część deweloperów, zwłaszcza najwięksi gracze, nie mają potrzeby udzielania rabatów nawet w przedsprzedaży.

Zwykle pod uwagę brane są przez inwestorów najlepsze lokalizacje, czyli centrum lub osiedla w sąsiedztwie uczelni czy skupisk biur.

Zdaniem Waldemara Oleksiaka, nową lokalizacją na inwestycyjnej mapie stolicy staje się Wola, zwłaszcza w okolicach ul. Jana Kazimierza. Tam wielu deweloperów buduje nowe osiedla.

Reklama
Reklama

– Duży potencjał ma nadal także Miasteczko Wilanów oraz cała dzielnica Wilanów. Coraz lepsze opinie zbiera Praga. Druga linia metra niewątpliwie będzie miała wpływ na zmianę postrzegania tej dzielnicy przez deweloperów. Pamiętajmy, że coraz więcej dzieje się w rejonie Portu Praskiego, który ma szansę stać się w przyszłości prestiżowym miejscem. Oczywiście po zrealizowaniu planowanych tam inwestycji, również tych komercyjnych – opowiada Waldemar Oleksiak.

Wylicza, że inwestorzy najczęściej zainteresowani są kawalerkami, małymi mieszkaniami w cenie 220–230 tys. zł, a nawet jeszcze tańszymi.

– Rynek wtórny jest wybierany głównie ze względu na lokalizację. W grę wchodzi zwykle centrum Warszawy, gdzie nawet mieszkanie do remontu może być atrakcyjne inwestycyjnie. Pozostałe dzielnice cieszą się mniej więcej równym zainteresowaniem, choć czynnik komunikacyjny zawsze ma podstawowe znaczenie – tłumaczy Oleksiak.

Z kolei zdaniem Marcina Jańczuka, przedstawiciela Metrohouse, prostszym i mniej kapitałochłonnym rozwiązaniem dla inwestorów jest zakup mieszkania nie nowego, ale z drugiej ręki. I – jak zapewnia Marcin Jańczuk – takie właśnie transakcje przeważają na warszawskim rynku inwestycyjnym.

5 proc. to średnia roczna stopa zwrotu z inwestycji w mieszkania na wynajem – podaje Lion's Bank

Prym wiodą tu również niewielkie mieszkania, jedno- i dwupokojowe. Przy większych kawalerkach lokum jest przekształcane na dwa pokoje, tak aby zmaksymalizować zyski, gdyż potencjalny najemca zapłaci czynsz nie za metraż, ale za liczbę pokoi. A różnica w miesięcznym czynszu wyniesie nawet 500–700 zł za każdy dodatkowy pokój.

Reklama
Reklama

– Ważne, aby przy maksymalnie małej powierzchni zmieścić np. dwa lub trzy pokoje. Jeśli więc inwestor jest zdecydowany na dwupokojowy lokal, kupi raczej 35 mkw., a nie 50-metrowe mieszkanie. W przypadku trzech pokoi, w grę wchodzą powierzchnie nie większe niż 60 mkw. Nikt bowiem nie zapłaci za wynajem więcej tylko dlatego, że będzie mógł korzystać z dodatkowych kilku metrów – tłumaczy Marcin Jańczuk.

—Dorota Kaczyńska

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama