Przepisy nie pozwalają uznać garażu wielostanowiskowego za część składową mieszkania, co uniemożliwia stosowanie niższej stawki z tytułu użytkowania wieczystego – zauważa Małgorzata Gersdorf, pierwszy prezes Sądu Najwyższego w informacji o nieprawidłowościach i lukach w prawie.
W większości budynków wielorodzinnych garaż wyodrębniony jest jako lokal użytkowy. Efekt jest taki, że osoba posiadająca w nim miejsce postojowe musi wnosić roczną opłatę w wysokości 3 proc. wartości nieruchomości, czyli taką jak za nieruchomość komercyjną, a nie mieszkaniową. Dla tej drugiej stawka wynosi 1 proc. Nie ma przy tym znaczenia, że na miejscu postojowym parkuje samochód osobowy, a nie dostawczy.
Pierwszy prezes SN dostrzega absurdalność tej sytuacji, choć – jak sam przyznaje – z orzecznictwa SN wynika, że tego rodzaju garaż jest lokalem użytkowym. Takie m.in. stanowisko zajął SN m.in. w uchwale z 16 listopada 2012 r. (sygn. III CZP 62/12).
Taka wykładnia wynika jednak z brzmienia art. 2 ust. 1 i 4 ustawy o własności lokali. Przepisy te nie pozwalają traktować garażu wielostanowiskowego jako części składowej mieszkania.
Dlatego w orzecznictwie sądów, i to nie tylko SN, utrwalił się taki pogląd. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale siedmiu sędziów z 27 lutego 2012 r. (sygn. II FPS 4/11) zwraca uwagę na brak przystosowania lokalu (garażu) do stałego przebywania ludzi, a tym samym funkcji użytkowej.