Wraz ze wzrostem cen ziemi ryzyko utraty organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w 2022 roku może wstrząsnąć katarskim rynkiem nieruchomości – donosi „The Telegraph". Ci, którzy zainwestowali w nieruchomości w Katarze, mogą stracić więcej niż podczas kryzysu finansowego sprzed dekady, jeśli kraj straci prawo organizacji mistrzostw na skutek skandalu korupcyjnego w FIFA – ostrzegają eksperci.
Ceny nieruchomości i gruntów wokół 12 budowanych stadionów wzrosły, kiedy deweloperzy zaczęli budowę luksusowych obiektów – podaje „The Telegraph", powołując się na raport portalu nieruchomości Lamudi.com.
- World Cup przyczynia się do wzrostu liczby inwestycji w Katarze, mocno wpływając na ceny działek w okolicach stadionów, na których deweloperzy postanowili budować obiekty luksusowe, zamiast tanich mieszkań. Ekskluzywne projekty przynoszą wyższe zwroty z inwestycji i wyższe marże – czytamy w raporcie.
Raport pokazuje, że w okolicach stadionu Al-Shamal nastąpił najwyższy wzrost cen ziemi – o 20 proc. od 2011 roku do marca 2015 roku. Zaraz potem sklasyfikowano Umm Salal, gdzie ziemia zdrożała o 19,5 proc. i Al-Rayyan ze wzrostem na poziomie 14,6 proc.
Jednakże ceny nieruchomości i ziemi mogą się załamać, jeśli kraj utraci prawo organizacji World Cup.
Prokuratorzy rozpoczęli przesłuchania działaczy FIFA biorących udział w głosowaniach, którzy przyznawali prawo organizacji dwóch kolejnych World Cup przez Rosję i Katar. Pojawiło się coraz więcej zarzutów pod adresem zarządu FIFA.
Jeden z szefów brytyjskiej filii JLL powiedział, że jeśli Katar ucierpi w wyniku skandalu, to wpłynie to źle na jego reputację i rzuci cień na inwestowanie w tym kraju, a w każdym razie może to zdopingować katarskich inwestorów do wyprowadzenia funduszy zagranicę, np. do Londynu.
Założyciel JR Capital, który zarządza finansami firmy na Środkowym Wschodzie, przestrzega, że niepewność co do organizowania World Cup przez Katar może spowodować korekty cen w dół.
Śledztwo w sprawie FIFA zbiega się także z rozpoczynającym się w czerwcu ramadanem, a także z letnimi wakacjami na rynku nieruchomości Środkowego Wschodu.
Właściciel JR Capital twierdzi też, że zawirowania wokół World Cup są stosunkowo małe wobec innych zagrożeń dla gospodarki w regionie. - Kiedy Syria się rozpada, Irak jest rozdarty przez wyniszczające walki, a Jemen pogrąża się w chaosie, pozostają już tylko Katar, Abu Dhabi i Dubaj, jako regionalne oazy spokoju – mówi. - W tej sytuacji World Cup jest tylko drobną częścią tego wielkiego równania.