Dymisji Balali domagano się po tym, jak 10 z 11 zagrożonych wyginięciem nosorożców czarnych zginęło wkrótce po przeniesieniu ich do nowego parku naturalnego, a jedyny ocalały nosorożec został zmaltretowany przez lwa.
Minister Balala został oskarżony o to, że niepotrzebnie doprowadził do przeniesienia zwierząt.
- Nie zrezygnuję, a ci, którzy mnie do tego wzywają, mogą iść do diabła - powiedział w poniedziałek minister.
Teraz Balala przyznaje, że jego wystąpienie było zbyt emocjonalne. Minister dodał, że żałuję, że w dyskusji na temat losu nosorożców i jego odpowiedzialności za nią posłużył się nazwiskiem prezydenta. Minister stwierdził bowiem, że odpowiada tylko przed prezydentem Uhuru Kenyattą.
Na świecie żyje obecnie ok. 5500 czarnych nosorożców. 750 z nich zamieszkuje Kenię.
Operacja zakończyła się jednak tragicznie - 10 nosorożców zmarło po wypiciu silnie zasolonej wody. Jedyny ocalały nosorożec został zaatakowany przez lwa i poważnie przez niego poturbowany.
Kenijska policja prowadząca postępowanie w tej sprawie postępowanie zwraca uwagę, że zwierzęta przeniesiono mimo że było wiadomo iż woda pitna w Tsavo National Park jest niebezpiecznie zasolona.
Balala wcześniej oskarżył urzędników o to, że źle skoordynowali operację przenosin nosorożców.