O jego śmierci po opublikowaniu nazwisk tegorocznych laureatów, poinformował amerykański Uniwersytet Rockefellera.

Zgromadzenie informuje w oświadczeniu, że nie wiedziało o śmierci Steinmana.

Agencja afp dodaje, że regulamin przyznawania Nagród Nobla wyklucza przyznawania nagród pośmiertnie. Teraz Zgromadzenie zastanawia się, co zrobić w takiej sytuacji.

Goeran Hansson z komitetu noblowskiego zaznaczył jednak, że Zgromadzenie podtrzymuje swoją decyzję w sprawie przyznania Steinmanowi wyróżnienia.

- Właśnie dotarła do nas informacja o śmierci Steinmama. Teraz możemy jedynie wyrazić żal, że nie zdążył dowiedzieć się o nagrodzie- dodał Hansson.

68-letni Ralph Steinman zmarł 30 września na raka trzustki. Komunikat Uniwersytetu Rockefellera głosi, że jego życie udało się przedłużyć dzięki terapii komórkami dendrytycznymi, której był pionierem.