Starożytne miasto Buto było ważnym ośrodkiem religijnym związanym z kultem Wadżet, bogini przedstawianej pod postacią kobry. Archeolodzy od dziesięcioleci prowadzili wykopaliska w tym miejscu, odnajdując pozostałości z czasów panowania macedońskiej dynastii Ptolemeuszy i okresu rzymskiego. Dostęp do starszych warstw utrudniały im jednak wody gruntowe. Naukowcy poszli więc o krok dalej i sięgnęli po nowe narzędzia, które pomogły im dostać się głębiej.
Wyniki ich badań opublikowano w „Acta Geophysica”, międzynarodowym, recenzowanym czasopiśmie naukowym poświęconym geofizyce. Jego właścicielem jest Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.
Czytaj więcej
Zgubiona podczas wakacji obrączka stała się początkiem międzynarodowej przyjaźni. Trzej Włosi odnaleźli ją w górskiej rzece, a następnie specjalnie...
Satelita pomógł w odkryciu starożytnego kompleksu
Jak informuje Live Science, badacze wykorzystali dane z satelity Sentinel-1 należącego do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Analiza obrazów radarowych ujawniła dużą, owalną anomalię o wymiarach około 128 na 62 metry. Następnie, aby nie naruszać stanowiska, naukowcy wykorzystali tomografię elektrooporową, która umożliwia rozpoznanie podziemnych struktur na podstawie różnic w przewodzeniu prądu. Okazało się, że w tym miejscu znajdują się kolejne, ukryte warstwy.
Od powierzchni do głębokości 3 metrów naukowcy znaleźli pozostałości z okresów ptolemejskiego i rzymskiego, w tym cegły mułowe, fragmenty ceramiki i pokruszony wapień. Na głębokości od 3 do 6 metrów wykryli dużą budowlę z cegły mułowej z okresu saickiego (688–525 r. p.n.e.). Późniejsze wykopaliska odsłoniły ściany oraz przedmioty związane z kultem religijnym, w tym figurki grobowe i wapienny ołtarz. Autorzy badania podejrzewają, że budowla mogła być grobowcem, siedzibą kapłanów lub sanktuarium.
Czytaj więcej
Choć duże polskie miasta coraz szybciej się wyludniają, nie oznacza to, że spadają rachunki za utrzymanie całej infrastruktury. Drogi, szkoły i sie...
Analiza kolejnych warstw zaskoczyła badaczy
Pod tą budowlą, na głębokości około 6–7 metrów, znajdowała się gruba warstwa czystego piasku, który, jak napisali naukowcy, stanowił osobne odkrycie w ramach całego znaleziska. Zdaniem badaczy umieszczono ją tam celowo, aby rozłożyć ciężar konstrukcji, ułatwić odpływ wody i ograniczyć wpływ przemieszczającego się gliniastego podłoża. Piasek pełnił więc podobną funkcję jak współczesne fundamenty. Pokazuje to, że starożytni budowniczowie stosowali przemyślane rozwiązania i byli świadomi tego, jakie warunki panują w tym miejscu.
„Wykrycie znacznej warstwy fundamentowej z czystego piasku pod ścianami z cegły mułowej wyjaśnia, w jaki sposób te ciężkie konstrukcje przetrwały mimo wysokiego poziomu wód gruntowych i niestabilnego gliniastego podłoża Buto” – powiedział portalowi Live Science współautor badania Abdelaziz Elfadaly.
W pobliżu znaleziono również przedmioty wskazujące na sakralną funkcję tego miejsca – w tym figurki oraz wapienny ołtarz, na którym prawdopodobnie składano ofiary ze zwierząt. Naukowcy mają zamiar kontynuować prace, aby dotrzeć do jeszcze głębszych warstw.