Słaby wiatr i niższe temperatury sprawiły, że instrumenty pomiarowe w Nowym Delhi osiągnęły maksymalne wskazania (999 w Air Quality Index).
Odwołano półmaraton, który według medyków wiązałby się z katastrofalnymi skutkami dla zdrowia uczestników.
Włodarz miasta Arvind Kejriwal nazwał je wręcz „komorą gazową”. Na gęsty smog w Delhi składają się kurz z dróg, spaliny samochodowe, pożary, emisje przemysłowe i palenie resztek pożniwnych w stanach w pobliżu stolicy.
Według badań, których wyniki przytoczył kilka tygodni temu „Lancet”, blisko 2,5 miliona mieszkańców Indii umiera co roku z powodu zanieczyszczeń.
Światowa Organizacja Zdrowia w 2014 roku sklasyfikowała Delhi jako najbardziej zanieczyszczoną stolicę, w której jakość powietrza jest gorsza nawet od tej w Pekinie.