Zwyczajny gołąb pocztowy ma zasięg około 650 km, bardzo dobry ok. 1000 km. Ptak wylądował  w kanadyjskiej wojskowej bazie lotniczej na wyspie Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej w zachodniej części kraju. Właścicielem rocznego gołębia jest 73-letni japoński emeryt, hodowca gołębi pocztowych Hiroyasu Takasu. Wypuścił go 9 maja podczas startu do wyścigu na dystansie 1000 km.

- Straciłem nadzieję, że jeszcze kiedykolwiek go ujrzę, byłem przekonany, że nie żyje - powiedział  Hiroyasu Takasu gdy otrzymał informację od kanadyjskich ornitologów. Było to możliwe ponieważ ptak miał tabliczkę z jego nazwiskiem i numerem telefonu.

- Jesteśmy przekonani, że gołąb przyleciał z Japonii przypadkowo, nie miał takiego zamiaru, prawdopodobnie został porwany przez burzę, a potem odpoczywał na statkach handlowych napotykanych po drodze - powiedział Reg Westcott z organizacji Mountainaire Avian Rescue Society.

Właściciel nie zgodził się na odesłanie ptaka samolotem do Japonii ponieważ kosztowałoby go to zbyt drogo. W tej sytuacji ptak pozostanie w Kanadzie. - Mamy nadzieję, że jego potomstwo osiągnie mistrzostwo w wyścigach długodystansowych - powiedział Westcott.