W piątek rząd Samoa ogłosił stan wyjątkowy w związku z rosnącą liczbą zachorowań na odrę. Władze kraju podjęły decyzję o zamknięciu szkół i zakazie organizowania zgromadzeń publicznych, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby.

W ubiegłym tygodniu ministerstwo zdrowia Samoa poinformowało, że w kraju tym doszło co najmniej do sześciu przypadków zgonów wywołanych odrą - większość ofiar to niemowlęta. Media informują jednak nawet o 11 ofiarach odry.

Ponadto w kraju od października stwierdzono 48 przypadków zarażenia odrą i 716 przypadków, w których mogło dojść do zarażenia się tą chorobą. W październiku w kraju ogłoszono stan epidemii w związku z rosnącą liczbą zachorowań.

Australia i Nowa Zelandia w związku z sytuacją na Samoa wysłały do tego kraju zespoły medyczne, które mają wesprzeć lokalnych lekarzy. Z Australii na Samoa wyjechało 34 lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych.

Z kolei Nowa Zelandia wysyła na Samoa 30 pielęgniarek i 3000 szczepionek przeciw odrze.

Odra miała dotrzeć na Samoa z Nowej Zelandii, gdzie w tym roku na chorobę tę zachorowało ok. 2060 osób.

W listopadzie o pojawieniu się w kraju ogniska zachorowań na odrę poinformowały władze Tonga. Od tego czasu na Tonga na odrę zachorowało 251 osób.

Do zachorowań na odrę doszło też na Fidżi.

Według ministerstwa zdrowia Samoa tylko dwie trzecie populacji kraju zaszczepiono przeciwko odrze. Na Tonga czy w Fidżi odsetek ten wynosi 90 procent.

Autopromocja
Już w środę. Tylko w prenumeracie rocznej

Poradnik specjalny: Polski Ład - jak rozliczyć się z fiskusem

Zaprenumeruj