Reklama

Wielkie wątpliwości przed polską preselekcją Eurowizji po zaskakujących zmianach

Na 7 marca zaplanowano polskie preselekcje do finałów konkursu Eurowizji w Wiedniu, który będzie najgorętszy politycznie w jego historii. Bojkot wielu krajów związany z wojną Izraela w Gazie to nie wszystko: trwa przecież konflikt w Iranie.
Poprzednio kwalifikacje do Eurowizji wygrała Justyna Steczkowska

Poprzednio kwalifikacje do Eurowizji wygrała Justyna Steczkowska

Foto: FOTON/PAP

TVP już w styczniu ogłosiła nazwiska ośmiu artystów, którzy będą rywalizować o możliwość reprezentowania Polski podczas 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. W stawce, która powalczy o bilet do Wiednia, nie ma tak doświadczonych artystów jak Justyna Steczkowska, startująca w 2025 r.

Wybiorą polscy widzowie

Powalczą: Alicja z piosenką „Pray”, Anastazja – „Wild Child”, Basia Giewont – „Zimna woda”, Jeremi Sikorski – „Cienie przeszłości”, Karolina Szczurowska – „Nie bój się”, Ola Antoniak – „Don’t You Try”, Piotr Pręgowski – „Parawany tango”, Stasiek Kukulski – „This too shall pass”.

Szczegóły dotyczące finału krajowej preselekcji oraz sposobu głosowania Telewizja Polska długo były tajemnicą. Pewne było jedno: reprezentanta TVP wybiorą widzowie. Późniejsze doniesienia wywołały niepokój. 7 marca o godz. 17:35 TVP1 pokaże wcześniej nagrane występy finalistów. Zdziwienie budzi brak występów na żywo, te bowiem potwierdzają wokalne możliwości.

Ocena będzie dwuetapowa. Obok tradycyjnego SMS-owego głosowania po raz pierwszy wprowadzono głosowanie online za pomocą aplikacji. Obawy powoduje jej zabezpieczenie, tym bardziej że, jak podają obserwatorzy głosowań krajowych w innych państwach, na przykład Bułgarii, nieproporcjonalnie wiele głosów przyszło z Azji. To zwiększa obawy o manipulacje.

Reklama
Reklama

Kolejna zmiana: o tym, kto będzie reprezentował nasz kraj, dowiemy się 8 marca rano w „Pytaniu na śniadanie”. Być może tak długi czas oczekiwania związany jest z weryfikacją głosów. Jeśli tak – wtedy zapadać będą arbitralne decyzje, które zawsze łatwo podważyć. Jednocześnie trzeba dodać, że żyjemy w czasach, gdy głosowanie w sieci wymaga sprawdzenia jego przebiegu i poprawności.

Ocena będzie dwuetapowa. Obok tradycyjnego SMS-owego głosowania po raz pierwszy wprowadzono głosowanie online za pomocą aplikacji. Obawy powoduje jej zabezpieczenie, tym bardziej, że jak podają obserwatorzy głosowań krajowych w innych państwach, na przykład Bułgarii, nieproporcjonalnie wiele głosów przyszło z Azji. To zwiększa obawy o manipulacje.

Jest już faworytka zmagań. Według Dziennika Eurowizyjnego w plebiscycie Nasz Faworyt PL26 zwyciężczynią we wszystkich trzech kategoriach (głosowania odbyły się na stronie internetowej, Instagramie, Facebooku) została Alicja Szemplińska z utworem „Pray”. Na drugim miejscu uplasowała się Basia Giewont z „Zimną Wodą”, zaś na trzecim Anastazja Maciąg z piosenką „Wild Child”.

Dramatyczne półfinały w Wiedniu

70. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu w dniach: I półfinał – 12 maja, II półfinał – 14 maja, Finał 16 maja.

Znamy też już wyniki losowania półfinałów. Wiadomo już, że osoba reprezentująca TVP wystąpi 12 maja w drugiej części pierwszego półfinału. O awans do finału powalczy z artystami m.in. z Belgii, Serbii, Izraela, Litwy i Estonii. To będzie najgorętsza część półfinałów, ponieważ udział Izraela wywoła dyskusję o bojkocie tego kraju przez Eurowizję i wycofanie się z imprezy kilku krajów. Izraelczycy wybiorą swojego reprezentanta już 20 stycznia. W finale selekcji znalazła się czwórka artystów.

W pierwszej części tego półfinału zobaczymy artystów m.in. ze Szwecji, Finlandii, Grecji i Portugalii.

Reklama
Reklama

Drugi półfinał, zaplanowany na 14 maja, zgromadzi reprezentantów publicznych nadawców z takich krajów jak Ukraina, Australia, Norwegia, Szwajcaria czy Rumunia. Zasady pozostają bez zmian – z każdego półfinału do wielkiego finału awansuje 10 artystów wyłonionych na podstawie głosów widzów i jury.

W finale, który odbędzie się 16 maja, dołączą do nich gospodarz – Austria – oraz tzw. Wielka Czwórka: Francja, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania. Choć państwa te nie rywalizują w półfinałach, ich widzowie i jury biorą udział w głosowaniu.

Kto bojkotuje, kto jednak wystąpi

Przypomnijmy, że Europejska Unia Nadawców (EBU) zdecydowała, iż nie będzie głosowania ws. udziału Izraela w konkursie Eurowizji w Wiedniu w 2026 r. w związku z wojną w Gazie. Zdecydowało 65 proc. delegatów głosujących za zaprzestaniem dalszej dyskusji na temat udziału Izraela, podczas gdy 23 proc. głosowało przeciwko, a 10 proc. wstrzymało się od głosu.

Czytaj więcej

Quebonafide, Mata, Taco, Sobel. Swift kontra Bad Bunny. Kto był nr 1 w muzyce?

Fakt, że w 2025 r. w konkursie Eurowizji izraelską telewizję reprezentowała piosenkarka Yuval Raphael, cudem uratowana uczestniczka festiwalu, którego goście 7 października 2023 r. padli ofiarami masakry Hamasu – niewiele zmienił. W proteście z udziału w konkursie zrezygnowali narodowi nadawcy z Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Islandii i Słowenii. Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji EBU zrezygnowały z udziału Andora, Bośnia i Hercegowina, Macedonia Północna i Słowacja.

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powoływał się na precedens, jakim było wykluczenie Rosji po inwazji na Ukrainę. Z kolei Izrael oskarżał krytykujące go rządy i nadawców o organizowanie kampanii oszczerstw wymierzonych w to państwo, a także o antysemityzm.

Reklama
Reklama

Bilety wyprzedane, popularność w sieci

Tymczasem bilety na 70. Konkurs Piosenki Eurowizji w Wiedniu rozeszły się w błyskawicznym tempie – najszybciej w historii wydarzenia. To absolutny rekord, który potwierdza ogromną popularność Eurowizji oraz jej status jednego z najważniejszych i najchętniej oglądanych widowisk telewizyjnych na świecie.

Czytaj więcej

Finał Eurowizji w Bazylei wygrała Austria, pokonując Izrael

Konkurs Eurowizji w 2026 r. zgromadzi 35 uczestników z telewizji publicznych z Europy w dwóch półfinałach i finale. Bilety na finał w Wiener Stadthalle wyprzedały się w zaledwie 14 minut, a wszystkie dostępne wejściówki w ciągu godziny od rozpoczęcia sprzedaży. Organizatorzy zapowiadają, że osoby, które się zarejestrowały, ale nie zdobyły wejściówek na wybrane przez siebie pokazy, będą mogły kupić bilety późną wiosną. Warto dodać, że Wiener Stadthalle ma największą pojemność spośród wszystkich aren Eurowizji z ostatnich lat – może gościć 16 tys. widzów.

Widzowie z każdego kraju będą mogli głosować na swoje ulubione piosenki, zarówno podczas transmisji telewizyjnych, jak i na oficjalnym kanale konkursu na YouTube.

W ubiegłym roku finał Eurowizji dotarł do 175 milionów widzów. Osiągnął rekordowy udział 60,4 proc. w grupie wiekowej 15-24 lata – najwyższy w historii. Od stycznia do maja 2025 r. kanały na TikToku i Instagramie osiągnęły łącznie ponad 1,7 miliarda wyświetleń, a treści na YouTube obejrzało 60,7 miliona widzów w 232 krajach w trakcie sezonu konkursowego. 70. rocznica stworzenia konkursu zostanie uczczona koncertami w czerwcu i lipcu.

Muzyka popularna
Horror Florence. Teraz zaśpiewa w Krakowie. Pierwszy raz w Polsce wystąpi Rush
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Muzyka popularna
Muzycznie najładniejsza płyta Pata Metheny’ego w XXI w.
Muzyka popularna
Spięty: Bóg, wiara i miłość to są moje dyżurne tematy
Muzyka popularna
Premierowe piosenki U2 o ofiarach w Ukrainie, Iranie, Palestynie i USA. Nowa płyta w tym roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama