Spotify. Polski rynek jest wyjątkowy

- Jeśli proponowana przez rząd zmiana w sprawie streamingu stałaby się prawem, nasza działalność w Polsce mogłaby stać się niewykonalna – mówi „Rzeczpospolitej” Dustee Jenkins, dyrektorka ds. Public Affairs Spotify

Publikacja: 21.03.2023 15:50

Dustee Jenkins, dyrektorka ds. Public Affairs Spotify

Dustee Jenkins, dyrektorka ds. Public Affairs Spotify

Foto: Spotify

Spotify i największe koncerny fonograficzne kontaktowały się z wicepremierem Piotrem Glińskim w sprawie dodatkowej opłaty za polską muzykę na platformach streamingowych na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania w związku z dyrektywą UE o jednolitym rynku cyfrowym. Jaki byłby skutek tego rozwiązania, które niespodziewanie poparł rząd?

Od ponad dekady Spotify odgrywa ogromną rolę w polskiej branży muzycznej i pomaga intensywnie się jej rozwijać. Na naszej platformie polscy artyści mogą docierać do pół miliarda słuchaczy w kraju i poza granicami. Dzięki aktywnemu inwestowaniu w lokalne talenty, zwiększamy widoczność polskich treści. Świadczą o tym nasze listy przebojów: w 2022 r. dwudziestkę najczęściej streamowanych artystów w Polsce stanowili Polacy. Cieszą się również ogromną popularnością poza Polską.

Czytaj więcej

10 lat Spotify w Polsce

Co to oznacza?

Tylko w 2022 r. polscy artyści wygenerowali ponad 40 proc swoich przychodów ze Spotify poza Polską. Chcemy nadal wspierać tych artystów i rozwój polskiego sektora muzycznego, niemniej jednak artykuł 86 projektu ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, obarczałby serwisy streamingowe, takie jak Spotify, podwójną opłatą za wykorzystanie polskiej muzyki. Jeśli proponowana nowelizacja stałaby się prawem w obecnej formie, działalność Spotify w Polsce mogłaby stać się nieopłacalna. Spowodowałoby to zmniejszenie inwestycji w kraju, mniejszy wybór dla użytkowników, a przede wszystkim mniej intensywną promocję polskiej muzyki w Polsce i na świecie.

Chciałabym podkreślić, że uczciwe płacenie artystom ma dla Spotify znaczenie fundamentalne. Blisko 70 proc. przychodów Spotify z muzyki przekazujemy właścicielom praw, takim jak wytwórnie i wydawcy, którzy z kolei płacą artystom na podstawie ich indywidualnych umów.

Streaming stanowi coraz większą część przychodów muzycznych na rynku. Ten udział wzrósł z 19 proc. w 2017 r. do 55 proc. w 2021 r.

Organizacja wykonawców STOART zauważa, że ponad 52 proc. polskich wykonawców nie otrzymało żadnego wynagrodzenia za streaming, a 26 proc. mniej niż równowartość 100 euro. Liczby są sugestywne, a prawo rynku i słuchalności bezwzględne. Powiedzmy jednak ile krajów w Europie przyjęło takie rozwiązanie, które poparł ostatnio polski rząd?

Belgia jest jedynym krajem, który wprowadził przepis podobny do tego, jaki rozważa polski rząd, i jest ono kwestionowane przed belgijskim wymiarem sprawiedliwości. Mamy silne argumenty, by sądzić że belgijskie prawo jest niezgodne z przepisami unijnymi.

Zdecydowana większość państw Unii Europejskiej, które dokonały transpozycji Dyrektywy, czyli około dwudziestu, nie wprowadziła przepisu takiego jak polski artykuł 86. Kraje takie jak Francja czy Szwecja, w której narodził się Spotify, przeprowadziły dogłębne analizy i doszły do wniosku, że wprowadzenie tego rodzaju prawa do wynagrodzenia generowałoby znaczną niepewność prawną dla wszystkich uczestników ekosystemu muzycznego. Dlatego jesteśmy zaniepokojeni.

Wspominacie, że 70 proc. tantiem wraca do autorów i wykonawców, jednak wielu z nich twierdzi, że tylko do najbardziej znanych, którzy mają mocne umowy z producentami. Jakie są wasze dane?

Obecnie obserwujemy, że z muzyki utrzymuje się więcej artystów niż kiedykolwiek w historii Spotify. W 2022 r., po raz pierwszy ponad 10 tys. artystów zarobiło w Spotify co najmniej 100 tys. dolarów. Pięć lat temu takich twórców było 3-4 tysiące. Co ważne, artyści ci pochodzą z ponad stu krajów. Dodam, że w ciągu ostatnich 5 lat liczba artystów zarabiających zarówno ponad milion dolarów, jak i ponad 10 tys. dolarów wzrosła dwukrotnie, a nie jesteśmy jedynym źródłem dochodu, który może być czterokrotnie większy.

W piśmie do polskiego rządu jest informacja, że Spotify wciąż przynosi straty. Dlaczego największy gracz streamingowy na świecie, mając duże wpływy, wciąż nie może wyjść na plus?

Powtórzę: prawie 70 proce. przychodów Spotify jest zwracane branży muzycznej. Podobnie jak wiele innych firm inwestujemy przychody w perspektywie długoterminowej. Rok 2022 był dla naszej firmy rokiem inwestycji. Podjęte przedsięwzięcia pomogły nam zwiększyć grono użytkowników, nasze możliwości i opracować lepszy produkt. Już w 2023 r. utworzyliśmy nową strukturę organizacyjną, która usprawniła podejmowanie decyzji, będziemy też coraz mocniej skupiać się na zarządzaniu kosztami i efektywnością działania. Wierzymy, że te działania pozwolą nam zmniejszyć stratę operacyjną w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Ile na świecie wynoszą średnie wpływy za milion odtworzeń, a ile w Polsce? Czy to również kwestia indywidualnych umów z gwiazdami?

Nie zawieramy indywidualnych umów z artystami. Płacimy właścicielom praw do muzyki, takim jak wytwórnie, wydawcy i organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, którzy płacą artystom i autorom utworów na podstawie odrębnych umów. Spotify, podobnie jak inne duże serwisy streamingowe, wypłaca tantiemy w oparciu o udział artysty w ogólnej liczbie streamów na platformie, czyli „streamshare”. Co miesiąc w każdym kraju naszej działalności obliczamy ile razy muzyka należąca lub kontrolowana przez danego właściciela praw była streamowana, potem zaś dzielimy otrzymany wynik przez całkowitą liczbę streamów w danym rynku. Pula tantiem dla każdego kraju jest oparta na przychodach z subskrypcji i reklam na danym rynku.

Czy zainteresowanie polskich słuchaczy krajową muzyką jest takie jak w innych nieanglosaskich rynkach?

Powodem, dla którego jesteśmy szczególnie zaniepokojeni nowym projektem ustawy w Polsce jest fakt, że wasz kraj znacząco wyróżnia się pod względem konsumpcji lokalnej muzyki, a w ciągu dekady obecności Spotify to się nasiliło. Kiedy startowaliśmy w 2013 r. na liście 100 najchętniej słuchanych utworów w Polsce znajdowało się zaledwie pięć utworów polskich artystów. W roku 2022 liczba ta wynosiła już 76. Świadczy to między innymi o jakości muzyki, którą wydają lokalni artyści i o tym, jak bardzo podoba się ona użytkownikom.

Który z polskich artystów wywołuje największe zainteresowanie w Spotify?

W ostatnich latach obserwujemy ogromne zainteresowanie lokalnymi artystami z kategorii hip-hop, którzy obecnie zaczynają produkować bardziej mainstreamowe brzmienia, nawiązujące do popu i atrakcyjne dla szerokiej publiczności. Przykładem tego trendu jest najnowszy album club2020, na którym znaleźli się czołowi artyści polskiej sceny rapowej, m.in. Taco Hemingway, Oki, Young Leosia czy Otsochodzi. Zainteresowanie artystą zależy od jego aktywności. Dawid Podsiadło od zawsze wzbudzał zainteresowanie, jednak ogromny wzrost popularności przyniosło mu wydanie płyty w roku ubiegłym. Sanah to kolejna artystka, którą często widzimy w top10. Spotify podejmuje również starania, aby promować artystów spoza głównego nurtu dzięki programom takim jak EQUAL i RADAR. To one sprawiły, że Szczyl, Zalia, Sara James czy TYNSKY dotarli do większej liczby odbiorców.

Spotify uruchomiło funkcje wizualne. Czy to element konkurencji z Tik-Tok?

Nie jest to działanie mające na celu zbliżenie się do tej czy innej platformy, a raczej pierwszy krok na drodze do rozwijania tzw. “user experience” w przyszłości i umożliwiania większej liczby interakcji między artystami i ich fanami. Nowy interfejs to bardziej interaktywny design, który pozwala na zbudowanie głębszej relacji między artystami i fanami. Użytkownikom Spotify daje możliwość jeszcze szybszego znajdowania ulubionego contentu, odkrywania kolejnej rekomendowanej piosenki lub podcastu.

Co zrobić z masowo przyrastającą liczbą nagrań? Ile jest ich miesięcznie? Czy myślicie o ograniczeniach, gdy koszty własne rosną?

Jesteśmy świadomi niepewności związanej z globalną gospodarką i w 2023 r. staramy się skupiać na ograniczaniu wydatków i zwiększaniu efektywności. Nie oznacza to jednak, że zmieniamy naszą strategię. Nadal będziemy kontynuować prace nad budową platformy przyszłości.

Jeżeli chodzi o liczbę utworów na naszej platformie, streaming obniżył bariery w tworzeniu treści, a na Spotify w skali światowej znajdziemy obecnie ponad 100 milionów utworów. Wierzymy w tworzenie platformy dla wszystkich artystów, którzy chcą dzielić się swoją twórczością ze światem, ale wprowadzenie artykułu 86 poważnie ograniczyłoby nasze możliwości w tym zakresie w Polsce - szkodząc doświadczeniu milionów użytkowników i wsparciu, jakie możemy okazać tysiącom lokalnych twórców w Polsce i poza jej granicami.

Spotify i największe koncerny fonograficzne kontaktowały się z wicepremierem Piotrem Glińskim w sprawie dodatkowej opłaty za polską muzykę na platformach streamingowych na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania w związku z dyrektywą UE o jednolitym rynku cyfrowym. Jaki byłby skutek tego rozwiązania, które niespodziewanie poparł rząd?

Od ponad dekady Spotify odgrywa ogromną rolę w polskiej branży muzycznej i pomaga intensywnie się jej rozwijać. Na naszej platformie polscy artyści mogą docierać do pół miliarda słuchaczy w kraju i poza granicami. Dzięki aktywnemu inwestowaniu w lokalne talenty, zwiększamy widoczność polskich treści. Świadczą o tym nasze listy przebojów: w 2022 r. dwudziestkę najczęściej streamowanych artystów w Polsce stanowili Polacy. Cieszą się również ogromną popularnością poza Polską.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Muzyka popularna
Lenny Kravitz krzewił miłość w Łodzi. Wspaniały koncert w Atlas Arenie
Muzyka popularna
Brodka i powstanie warszawskie we współczesnych emocjach
Muzyka popularna
Weekendowe koncerty w Polsce. Wystąpią Lenny Kravitz, Scorpions i Europe
Muzyka popularna
Nawet Iga Świątek musi mieć imienny bilet i dowód tożsamości na show Swift w Polsce
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Muzyka popularna
"Rzecz w tym". Tadeusz Woźniak – wspomnienie o przyjacielu