Reklama

Weinstein winny, #MeToo zwycięża. Na razie

Sąd w Nowym Jorku orzekł, że słynny producent filmowy dopuścił się gwałtu. To może być przełom w ocenie zachowania mężczyzn wykorzystujących wobec kobiet pozycję zawodową.
Harvey Weinstein starał się przed sądem nie okazywać emocji, choć po ogłoszniu wyroku został odwiezi

Harvey Weinstein starał się przed sądem nie okazywać emocji, choć po ogłoszniu wyroku został odwieziony do szpitala

Foto: AFP

Prokurator Cyrus Vance Jr. (syn sekretarza stanu w administracji Jimmy'ego Cartera) pięć lat temu oddalił zarzuty włoskiej modelki, która twierdziła, że Harvey Weinstein próbował włożyć rękę pod jej spódnicę i wymusić pocałunek. Jednak w 2017 r. artykuły w „New York Times" i „New Yorkerze" pokazały niezwykłą skalę, na jaką producent filmowy wykorzystywał swoją pozycję, aby wymusić stosunki seksualne. Sprawa przekształciła się w czołową batalię ruchu skrzywdzonych kobiet #MeToo w zdominowanym przez białych mężczyzn Holywood.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama