Zwykły spot reklamujący lody, którego bohaterka robi sobie przerwę w podróży by cieszyć się smakołykiem w pięknych okolicznościach przyrody wzbudził olbrzymie kontrowersje w Iranie. I nie chodzi tu o sam akt spożywania przysmaku, a o hidżab aktorki. Według Policji Moralnej, która zajmuje się głównie dbaniem o to, by przestrzegano religijnych praw wymyślonych przez irańskich duchownych, reklama „obraziła wartości kobiet” i prowadzi do „niemoralności”.

Problemem okazał się zbyt luźno założony hidżab odkrywający więcej niż powinien. Ten element ubioru stał się dla Iranek obowiązkowy po rewolucji islamskiej z 1979 roku, ale w ostatnich latach wiele Iranek zaczęło podchodzić luźniej do wymogów. Do tego nasiliły się protesty przeciwko zmuszaniu do noszenia hidżabu.

Jak zauważa serwis Nowy Marketing, kontrowersje wokół braku hidżabu w reklamach to nic nowego. Z okładek płyt (które przecież reklamują albumy tak fizycznie dostępne w sklepach, jak i w serwisach strumieniujących muzykę) zniknęły w 2019 między innymi wizerunki Lady Gagi czy Beyonce.

Czytaj więcej

Iran pomoże Rosji remontować samoloty i stworzyć kopię SWIFT. Jest umowa

Zakaz występowania dla kobiet ministerstwo kultury Iranu ogłosiło pod koniec w liście wysłanym do szkół artystycznych i filmowych. Również agencje reklamowe zostały powiadomione o tym, że kobiety nie mogą brać udziału w reklamach.

Policja Moralna, obok pilnowania „wartości islamskich”, rodzinnych itp. oraz tego, by kobiety nosiły hidżab, zajmuje się także w Iranie pilnowaniem by Irańczycy nie pili alkoholu. Co roku setki Irańczyków i Iranek trafiają do więzienia lub aresztu za próbę przemytu, zakupu lub wypicia alkoholu.