Reklama

11 bit studios, The Farm 51 oraz CI Games przekładają premiery szykowanych gier

11 bit studios, The Farm 51, a teraz CI Games – wszystkie te firmy przełożyły premiery na późniejsze terminy. Reakcja inwestorów? Mocna przecena akcji.

Publikacja: 13.06.2016 21:00

Foto: materiały prasowe

Ponad 0,4 mld dol. wart jest polski rynek gier komputerowych i systematycznie zwiększa swoją wartość. Producenci ostro konkurują o graczy, nie tylko o krajowych, ale również zagranicznych. Wyprodukowany przez CD Projekt „Wiedźmin" stał się polskim hitem eksportowym i inne firmy mają nadzieję, że ich produkcje podzielą jego losy. W tym gronie jest giełdowy CI Games, producent „Snipera". Na razie jednak mocno zaskoczył, przekładając premierę gry „Sniper Ghost Warrior 3" w wersji na platformę PlayStation4, XboxOne i PC z tego roku na 27 stycznia 2017.

Niepokój inwestorów

Przyczyn przesunięcia terminu premiery firma nie podała. Poinformowała natomiast, że koszty promocji będą najwyższe w jej historii i znacząco przewyższą nakłady poniesione na promocję poprzednich tytułów. W poniedziałek rano kurs akcji spadał nawet o 10 proc., ale po południu skala przeceny wyhamowała. Firma podkreśla, że nie ma problemu ze sfinansowaniem gry i budżetem marketingowym. Przypomina też, że Techland wydał Dying Light właśnie pod koniec stycznia, co na pewno przyczyniło się do sukcesu gry.

– Przesunięcia premier w tej branży się oczywiście zdarzają i zazwyczaj wiążą się z negatywnym odbiorem przez inwestorów. Zwykle jest to okazja do zakupu akcji po atrakcyjnych cenach (np. przełożenie premiery „Wiedźmina" w grudniu 2014 roku) – komentuje Tomasz Rodak, analityk Domu Maklerskiego BOŚ. Dodaje, że czasami warto przełożyć premierę i dopracować produkt, aby w przyszłości wydać lepszą grę. – Niemniej, w przypadku CI Games problemem są ograniczone środki finansowe i potencjalna konieczność pozyskania dodatkowego finansowania, które pozwoli spółce „przetrwać" do premiery – uważa ekspert. Zaznacza przy tym, że są to jednak kwestie techniczne, które w dłuższym terminie nie wpływają na atrakcyjność CI Games. Wtóruje mu Łukasz Kosiarski, analityk DM BZ WBK. – Przesunięcia premier są bardzo powszechne w branży gier, zdarzają się praktycznie wszystkim producentom. Często im wcześniej jest ogłoszona data premiery, tym większe prawdopodobieństwo jej przesunięcia – mówi.

Firma nie poinformowała w komunikacie, czy przełożenie premiery to skutek wydłużenia się procesu produkcji, czy też chodzi o optymalną datę z punktu widzenia premier konkurencyjnych tytułów. – Z jednej strony taki ruch w krótkim terminie jest negatywny dla kursu akcji (rezygnacja z atrakcyjnego okienka wydawniczego i przesunięcie w czasie przepływów pieniężnych), natomiast z drugiej strony, bardziej dopracowany tytuł daje szansę na wyższe oceny recenzentów i lepszą sprzedaż w dłuższym terminie – podkreśla Kosiarski.

Model garażowy odszedł do lamusa

W ostatnich tygodniach informacji o przesunięciach premier nie brakowało. Przykłady? 11 bit studios z „Industrialem" oraz The Farm 51 z „Get Even". W przypadku obu tych spółek reakcją inwestorów były mocne spadki cen akcji. Inwestorzy giełdowi z reguły podchodzą do takich informacji bardziej emocjonalnie niż fani gier. Ci pierwsi nie zawsze mają świadomość, jak skomplikowanym procesem jest stworzenie gry.

Reklama
Reklama

CD Projekt podkreśla, że w ostatnich latach zmienił się sposób powstawania gier – z „garażowego" na zdecydowanie bardziej profesjonalny. W CD Projekcie nad grami pracuje już niemal 400 osób i liczba ta systematycznie rośnie. Firma szacuje, że w jej przypadku przygotowanie dobrej produkcji zajmuje średnio około czterech lat. Oczywiście mniejsze projekty można wykonać w zdecydowanie krótszym czasie.

Każda firma ma swoją strategię postępowania z nowymi grami. Na przykład 11 bit studios ukrywa tematykę bardzo długo i odsłania karty dopiero wtedy, gdy rusza kampania marketingowa. Tak było chociażby z „This War of Mine", co okazało się bardzo skuteczne. Podobnie jest teraz: szczegóły „Industriala" nadal owiane są tajemnicą.

Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Media
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji
Media
Wielkie problemy internautów w Rosji. Kreml tworzy własną sieć pod kontrolą KGB
Media
Nowa odsłona „Rzeczy o Polityce”. Znakomita publicystyka w odświeżonej formule
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama