Reklama

Multimedia Polska planują emisję obligacji i 5-letni program skupu akcji

O 100 mln zł niższy kredyt inwestycyjny, do 500 mln zł na przejęcia i 330 mln zł na skup akcji własnych - to pozytywne efekty działań planowanych przez prezesa sieci kablowej Multimedia Polska

Publikacja: 14.04.2010 12:28

Coś za coś: firma zwiększy dług z 430 mln zł do 730 mln zł i zastawi część majątku.

Emisja obligacji na 400 mln zł i zaciągnięcie kredytu konsorcjalnego na 330 mln zł za zgodą walnego zgromadzenia to plan operatora sieci kablowej Multimedia Polska na najbliższe miesiące. Pozyskane w ten sposób pieniądze spółka chce przeznaczyć głównie na dwa cele: skup akcji własnych za maksymalnie 330 mln zł w ciągu kilku lat i restrukturyzację istniejącego zadłużenia. Składa się ono z kredytu inwestycyjnego w wysokości około 400 mln zł i 30 mln zł obrotowego.

[srodtytul]Gromadzenie gotówki[/srodtytul]

Zarząd podpisał już umowę z bankiem Pekao o przeprowadzenie programu emisji i zwołał - na 10 maja - walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma podjąć uchwałę w sprawie buy-backu i udzielić zgody na utworzenie zastawu na części majątku firmy w związku z kredytem.

Projekty uchwał przygotowanych na WZA przez prezesa Andrzeja Rogowskiego mówią o przeniesieniu m.in. ubiegłorocznego zysku spółki (64,12 mln zł), środków z funduszu dywidendowego utworzonego w 2008 roku (204,5 mln zł), zapasowego (67,6 mln zł) oraz dawnego funduszu na buy back (8,5 mln zł) na nowy fundusz przeznaczony na skup akcji własnych spółki. Zgromadzone w ten sposób pieniądze akcjonariusze spółka chciałaby wydawać na własne walory przez 5 lat.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Emisja obligacji już w maju?[/srodtytul]

- Wielokrotnie mówiłem, że spółka jest niedowartościowana i w związku z tym uruchomiony został program skupu akcji własnych. Został on zawieszony, bo nie udało nam się zrestrukturyzować długu, a chciałem w pełni zrealizować plan inwestycyjny. Cały czas sondowaliśmy jednak rynek pod kątem sprzedaży obligacji - powiedział dziś Andrzej Rogowski, prezes Multimedia Polska.

- Przedstawione dziś w ogłoszeniu o zwołaniu walnego zgromadzenia moje propozycje to na razie początek. Dają mi potencjalną możliwość przeprowadzenia restrukturyzacji i skupu akcji, ale zależą od decyzji akcjonariuszy - dodał.

Mimo to, zdaniem Rogowskiego miesiącem, w którym spółka może zakończyć emisję obligacji może być maj. - Czy to się uda zależeć będzie od rynku - mówił dziś przed południem.

Nie chciał wypowiadać się na temat oprocentowania obligacji. - Jest na to za wcześnie i nie chciałbym ubiegać wydarzeń, ani niczego sugerować. Dopiero w przyszłym tygodniu zaczniemy rozmowy z inwestorami.

[srodtytul]Akcje własne na przejęcia?[/srodtytul]

Reklama
Reklama

- Obecnie mamy około 400 mln zł kredytu inwestycyjnego i 30 mln zł obrotowego. W efekcie restrukturyzacji chcielibyśmy zmniejszyć dług zaciągnięty z myślą o inwestycjach o 100 mln zł do 330 mln zł. Oprócz tego na nasze zobowiązania składałyby się także obligacje o wartości 400 mln zł - powiedział Rogowski.

- W sumie więc nasz dług wyniósłby około 730 mln zł. To nadal mniej niż trzykrotność ubiegłorocznej EBITDA Multimediów. Taki poziom zadłużenia banki oceniają jako konserwatywny - wskazał Rogowski.

Pytany, czy akcje skupione z giełdy mogą zostać wykorzystane w przyszłości jako zapłata za akcje przejmowanej firmy nie wykluczył tego. - Wszystko jest możliwe. Dziś wychodzę z propozycją, aby skupione akcje umorzyć - zaznaczył.

Pytany, czy i o ile w wyniku restrukturyzacji kredytu mogą spaść koszty jego obsługi powiedział: - Na razie prowadzimy negocjacje z bankami.

[srodtytul]Tri Media zatrzyma gotówkę[/srodtytul]

Po koniec 2009 r., Multimedia przekazały akcjonariuszowi Tri Media Holding około 130 mln zł z kredytu uzyskanego pod koniec 2009 r. Spółka objęła w zamian obligację TMH, tłumacząc, że to najlepsze dla niej rozwiązanie.

Reklama
Reklama

- Nadal podtrzymujemy to, co wówczas powiedzieliśmy. Restrukturyzacja długu i emisja obligacji nie mają nic wspólnego z inwestycją w obligacje TMH - powiedział Rogowski.

Według niego za sprawą planowanych działań, Multimediom może zostać nawet około 200 mln zł wolnych środków na akwizycje. - Nie wiadomo, jaką kwotę ostatecznie wydamy na akcje własne - wyjaśnił Rogowski. - Do tej kwoty trzeba jeszcze doliczyć około 300 mln zł EBITDA, którą rocznie generujemy - powiedział pytany, czy spółkę będzie stać na większe przejęcia.

Szef Multimediów, po których analitycy i inwestorzy spodziewają się przejęć, mówił w wywiadzie udzielonym "Parkietowi" na początku roku, że akcje zarządzanej przez niego spółki mogą okazać się "najlepszą inwestycją".

Wyjaśniał wówczas, że oczekiwania cenowe właścicieli sieci kablowych są wysokie i brakuje ciekawych celów inwestycyjnych. W ten sposób tłumaczył, dlaczego Multimedia przekazały około 130 mln zł z zaciągniętego pod koniec 2009 r. kredytu akcjonariuszowi - Tri Media Holdings. Oceniał, że było to najlepsze wyjście.

We wtorek kurs akcji Multimediów Polska zyskał ponad 2 proc. rosnąc na spadkowym rynku do 8,49 zł. Dziś notowania kablówki także nieco rosną, ale już tylko o 0,3 proc. do 8,52 zł (około 10:35).

Media
Stany Zjednoczone chcą walczyć z cenzurą w Europie. Pracują nad nowym projektem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Media
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji
Media
Wielkie problemy internautów w Rosji. Kreml tworzy własną sieć pod kontrolą KGB
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama