Na zysku Agory zaciążyły koszty płac, a reakcja rynku na raport spółki będzie negatywna, sądzą analitycy.
- To były bardzo słabe wyniki, dużo słabsze od tego co oczekiwał rynek, powód leży po stronie kosztowej, głównie kosztów płac, bowiem przychody są zgodne z oczekiwaniami. Możliwa jest lekko negatywna reakcja rynku - mówi szef działu analiz IDMSA, Sobiesław Pająk.
O godzinie 9:53 akcje Agory spadały na warszawskim parkiecie o 6,22 proc.
W drugim kwartale zeszłego roku Agora miała 33 miliony złotych zysku netto. Analitycy oczekiwali spadku do 31,5 miliona złotych.
- Na wyniki drugiego kwartału miały wpływ dwa czynniki, które pociągnęły za sobą wzrost bazy kosztów: regulacje płacowe zapowiadane przez nas parę miesięcy temu i dalszy rozwój oferty w segmencie internetu i reklamy zewnętrznej - oświadczył prezes Agory Marek Sowa.
Skonsolidowany zysk operacyjny Agory spadł w drugim kwartale do 30 milionów złotych z 40 milionów rok wcześniej. Analitycy oczekiwali 37,5 miliona.
Przychody grupy wzrosły w okresie kwiecień-czerwiec 2008 roku do 344 milionów złotych z 333 milionów w analogicznym okresie 2007 roku. Rynek oczekiwał 343 milionów.
Agora oczekuje, że dynamika wzrostu rynku reklamy w 2008 roku wyniesie 12 procent. Wydatki na reklamę w telewizji zwiększą się o 13-14 procent, w magazynach o 6-7 procent, zaś w radio o 11-12 procent.