Reklama

Rewolucja od kuchni

Tunezja, Egipt, Libia, Jemen, Maroko... Jerzy Haszczyński zaprasza na wycieczkę przez pogrążony w rewolcie Bliski Wschód. Zupełnie inny niż ten wyzierający z telewizorów
Jerzy Haszczyński zaprasza na wycieczkę przez pogrążony w rewolcie Bliski Wschód. Zupełnie inny niż

Jerzy Haszczyński zaprasza na wycieczkę przez pogrążony w rewolcie Bliski Wschód. Zupełnie inny niż ten wyzierający z telewizorów

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Jeszcze nie zdążyłem niczego zapisać w notesie, a już nadleciał samolot rządowy. Rewolucjoniści zaczęli strzelać z karabinów, wywołując panikę, odezwały się też działa przeciwlotnicze. Kilkadziesiąt osób rozbiegło się we wszystkich kierunkach. Nie wiedziałem, dokąd uciekać. Pustynia, parę budynków z marnej cegły, a kilkaset metrów dalej zakłady naftowe z gigantycznymi zbiornikami na ropę".

"Mój brat obalił dyktatora"

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama