47-letni Orlando Bryant został aresztowany i postawiono mu zarzut kradzieży. Został następnie zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 20 tys. dolarów - poinformowała rzeczniczka policji Norma Eisenman.
- Po krótkiej przerwie Frances i jej Oscar ponownie szczęśliwie wrócili do siebie. Ponowne spotkanie świętowali podwójnym cheeseburgerem z lokalnej restauracji In and Out - powiedział mediom reprezentujący aktorkę Simon Halls.
Akademia Filmowa nie wydała w tej sprawie żadnego komentarza.
Bryant opublikował w internecie film, na którym ubrany w smoking na imprezie trzyma statuetkę i opowiada innym gościom, że właśnie dostał Oscara. - Patrzcie, to moje - mówił na wideo.
Nie jest jasne, w jaki sposób złodziej wszedł w posiadanie nagrody oraz w jaki sposób została ona odzyskana. Wiadomo jednak, że przyczynił się do tego fotograf Reuters Mario Anzouni, który nie tylko sfotografował Bryanta, ale też widział Gary'ego Oldmana dzierżącego przez chwilę dwie statuetki - swoją, przyznaną dla najlepszego aktora pierwszoplanowego, i tę od McDormand. Oldman nie mógł przekazać jej bezpośrednio aktorce, ponieważ ta opuściła już przyjęcie, prawdopodobnie figurkę przejął wówczas złodziej.
60-letnia McDormand zdobyła Oscara po raz drugi, za rolę szukającej sprawiedliwości matki w filmie "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri".