Całkowita pojemność klasycznego kieliszka wynosi 215 ml, jedna trzecia to 70 ml. W tej porcji, w owych 70 ml wina, mieści się 7 gramów alkoholu. Wystarczy pomnożyć: 7 gramów alkoholu x 7 kalorii = 49 kalorii. Jeśli gdziekolwiek padnie określenie „kieliszek wina”, powinno oznaczać taką standardową miarkę.
Często można się zetknąć z opinią, że wino tuczy, ponieważ wino to cukier. Nie trzeba dawać temu wiary. W winie wytrawnym cukier występuje w ilościach śladowych, ponieważ został przerobiony na alkohol w procesie fermentacji.
[b]Zawartość cukru w dojrzałych owocach:[/b]
>figi 40 proc.
>ananasy 25 proc.
>winogrona 20 proc.
>czereśnie 15 proc.
>gruszki 13 proc.
>pomarańcze 10 proc.
>truskawki 5 proc.
Winogrona należą do najsłodszych owoców, a jednak praktycznie cały cukier zostaje zużyty przez drożdże. W dojrzałych gronach cukier stanowi do 20 proc. ich zawartości. W winach słodkich cukier występuje, ale wina słodkie tworzą jedynie zatokę w oceanie wytrawnych. Niemniej istnieją. Kieliszek porto, madery, malagi trzeba pomnożyć przez dwa, ponieważ zawierają więcej alkoholu i cukru. Kieliszek porto odpowiada 80 – 100 kaloriom.
[b]W ogóle warto wiedzieć, jaki alkohol w jakim stopniu stanowi źródło kalorii:[/b]
> szklaneczka whisky 80 ml – 384 kalorie,
> kieliszek koniaku 40 ml – 192 kalorie,
> szklanka piwa 330 ml – 132 kalorie,
> kieliszek aperitifu Kir (białe wino z sokiem z czarnej porzeczki) – 80 kalorii,
> kieliszek porto 70 ml – 80 kalorii,
> szklaneczka cidru 150 ml – 60 kalorii,
> kieliszek wytrawnego wina 70 ml – 50 kalorii.
W tym zestawieniu wino figuruje na szarym końcu. Nie ma w tym szarlatanerii. Oto kaloryczne odpowiedniki kieliszka wytrawnego wina, wybrane spośród produktów powszechnie pojawiających się na stole przeciętnie sytuowanych ludzi.
[b]Jeden kieliszek wytrawnego wina odpowiada:[/b]
> 450 g sałaty,
> 100 g mleka półtłustego,
> 90 g mleka tłustego,
> 63 g dorady,
> 60 g makaronu, ryżu,
> 33 g jajka, kurczaka,
> 26 g wołowiny,
> 20 g chleba,
> 15 g szynki,
> 9 g czekolady,
> 8 g masła, margaryny,
> 7 g pasztetu z wątróbek,
> 5,5 g oliwy.
Obawiamy się kalorii, ponieważ jedną z plag współczesnego świata jest otyłość i wszystkie zdrowotne kłopoty z niej wynikające. Toteż dmuchamy na zimne, węszymy zdradę w każdym kieliszku i daniu. Niekiedy słusznie, bowiem kieliszek jednak bywa zdradliwy. Wyobraźmy sobie dwóch ludzi, grubego i chudego. Nadeszła pora aperitifu. Gruby wypił szklankę whisky – 500 kalorii. Chudy wysączył dwa kieliszki wytrawnego wina – 100 kalorii. Właśnie z myślą o takich grubych i chudych, żeby wiedzieli, co czynią, dietetycy opracowują tabele zawartości kalorii w produktach spożywczych. Jedną z najciekawszych jest tzw. skala Talbota, porządkująca produkty w zależności od liczby kalorii na gram. Produkty są punktowane od zera do dziewięciu.
[b]Zerem może poszczycić się jedynie woda, nie zawiera ani ćwierci kalorii:[/b]
> 0 – woda,
> 0,2 – ogórek, cykoria, sałata, seler,
> 0,3 – kalafior, kapusta, bakłażan, szpinak, grzyby, szparagi,
> 0,4 – morele, pomarańcze, chude mleko, piwo
> 0,5 – półtłuste mleko, jabłka
> 0,7 – wino wytrawne, tłuste mleko, czereśnie, dorsz,
> 0,8 – sola, dorada, ziemniaki,
> 0,9 – ryż, makaron, pstrąg,
> 1 – banan,
> 1,2 – biały ser, konina, dziczyzna, łosoś,
> 1,4 – królik
> 1,5 – kurczak, jajko,
> 1,7 – wołowina,
> 2 – węgorz, sardynki,
> 2,4 – antrykot,
> 2,6 – chleb, indyk, baranina
> 2,8 – ser brie,
> 3 – miód, konfitury,
> 3,2 – ser Camembert, cielęcina, daktyle,
> 3,4 – fasola, wieprzowina,
> 4 – cukier, ser Roquefort,
> 4,8 – whisky, koniak
> 5 – suszona kiełbasa,
> 5,2 – czekolada,
> 6,8 – pasztet z gęsich wątróbek,
> 7,5 – margaryna, masło,
> 8,5 – spirytus,
> 9 – oliwa.
Dżentelmeni nie dyskutują o faktach, choć mogą je odmiennie interpretować i wyciągać różne wnioski. Czy nie lepiej wypić kieliszek wytrawnego wina z kawałkiem sera – jako deser – zamiast czekolady, konfitur, lodów? Kieliszek wytrawnego wina – 50 kalorii. Banan – 100 kalorii.