Dlatego warto słuchać dojrzałych zespołów, bo wiadomo, czego się po nich można spodziewać. W czasie sobotniego koncertu czołowych polskich grup metalowych zawodu nie przeżyjemy. O wyznaczaniu nowych horyzontów nie będzie na nim mowy, ale świetnych ostrych dźwięków nie zabraknie.
A kogo zobaczymy?
Acid Drinkers, którego członkowie swą energią i żywiołowością często biją na głowę młodszych kolegów. Od 1986 roku zagrali ponad tysiąc koncertów, supportowali w Polsce m.in. Deep Purple, Paradise Lost czy słynnego Slayera.
O TSA mówi się z kolei, że to pierwsza polska kapela heavymetalowa. Jej muzycy zaczynali w 1979 roku w Opolu od grania instrumentalnego hard rocka. Dwa lata później wygrali festiwal w Jarocinie, po którym dołączył do nich znakomity wokalista Marek Piekarczyk. Na początku lat 80. popularnością dorównywali nawet wykonawcom muzyki pop, choć później zawiesili działalność. Wrócili w 2004 roku świetną płytą „Proceder”.
Ale na tym nie koniec atrakcji Rock Metal Fest. Zagra też Kat & Roman Kostrzewski, formacja powstała po odejściu w 2004 roku Kostrzewskiego i Ireneusza Lotha z grupy Kat – jednej z pierwszych w Polsce grup grających
thrashmetalowych. A po nich Turbo – kolejni weterani metalowej sceny. Ich słynny przebój „Dorosłe dzieci” znają chyba wszyscy. Choć w grupie z pierwszego składu został tylko gitarzysta Wojciech
Hoffman i nie ma już świetnego wokalisty Grzegorza Kupczyka, to wciąż Turbo słucha się z przyjemnością.
Swoją drogą Kupczyka i tak zobaczymy w Stodole, bo wystąpi on ze swoim zespołem Ceti, który założył po odejściu z pierwszej grupy. Zagra też Hunter – jedna z nielicznych polskich kapel, która ma swój własny festiwal Hunter Fest.
Przed gwiazdami publiczność rozgrzewać mają młodsi muzycy, choć nie debiutanci. Usłyszymy Carnal, None, Frontside i formację Totem. Ozdobą tej ostatniej jest urodziwa, ale ostra jak brzytwa wokalistka Weronika Zbieg.
[i]Rock Metal Fest, Stodoła, ul. Batorego 10, bilety: 85 – 99 zł, informacje: tel. 22 825 60 31, sobota (19.12), godz. 15[/i]