Projekcja „Becoming Led Zeppelin” Bernarda MacMahona stanie się zapewne wydarzeniem, jako że po raz pierwszy w ciągu minionych 50 lat członkowie zespołu zdecydowali się wziąć udział w takim przedsięwzięciu. Wprawdzie w 1976 roku powstał  film „The Song Remains the Same”, jednak w przeważającej mierze był to zapis koncertu.

W ukończonym niedawno dokumencie MacMahona wystąpili Jimmy Page, John Paul Jones i Robert Plant, udzielając MacMahonowi wywiadów. W filmie znalazły się również odszukane przez reżysera nagrania z Johnem Bonhamem, który umarł w 1980 roku.

MacMahon prześledził drogę do zespołu każdego z muzyków. Czas, gdy w latach 60. grali w małych klubach w całej Wielkiej Brytanii aż do ich spotkania w latem 1968 na próbę, która na zawsze odmieniła ich życie. Wkrótce wyruszyli na podbój Ameryki, a w 1970 roku stali się zespołem numer jeden na świecie.

- Chciałem nakręcić film dokumentalny, który wygląda jak musical — mówi Bernard MacMahon. —  Spleść ze sobą cztery różne historie członków zespołu przed i po utworzeniu grupy, z fragmentami  historii ich zespołu, połączyć muzykę z miejscami, w których została stworzona i wydarzeniami na świecie, które stały się dla niej inspiracją. Użyłem tylko oryginalnych odbitek i negatywów, z ponad 70 000 ręcznie odrestaurowanych klatek materiału, wymyśliłem sekwencje fantazji, inspirowane „Deszczową piosenką”, nałożyłem na siebie materiały z ich występów, plakaty, bilety i podróże, aby stworzyć wizualne wrażenie szaleństwa początków ich kariery.

137-minutowy „Becoming Led Zeppelin” zostanie w Wenecji pokazany poza konkursem, na seansie specjalnym.