Reklama

Stroje dla księżniczek XXI wieku

Elwira Horosz bawiła się w projektantkę jako mała dziewczynka, karierę zawodową zaczęła przed maturą, a dziś jest wschodzącą gwiazdą polskiej mody.

Aktualizacja: 15.05.2011 17:52 Publikacja: 12.05.2011 13:58

Stroje dla księżniczek XXI wieku

Foto: Archiwum

Miała 17 lat, gdy w 2002 r. po raz pierwszy zaprezentowała samodzielnie zaprojektowany strój – czerwoną suknię z trenem obszywanym różami. Ubiegała się wtedy o tytuł Miss Polonia Ziemi Podlaskiej. Rok później przygotowywała kostiumy dla wszystkich uczestniczek tego konkursu, stworzyła serię strojów prezentujących kobiety z przełomu stuleci. Później była stylistką Miss Universum i finałowego konkursu Miss Polonia w 2008 r. Wpadła na pomysł, by wszystkie kandydatki ubrać w różowe sukienki á la Marilyn Monroe. Kobiecość, elegancja i seksapil – to elementy, które Horosz podkreśla w swych kolekcjach. Mówi, że projektuje dla zwykłych kobiet, chce zapewniać im elegancję, ale też komfort.

Pierwsze projektanckie doświadczenia przeżyła jako czterolatka obdarowana parą różowych pantofelków i satynową spódniczką. Zafascynowała ją zabawa strojem. Ruszyła w ślady mamy, nauczycielki krawiectwa, która – uzbrojona w igłę i nitkę – przypominała jej wróżkę zdolną wyczarować niezwykłe ubrania. Jednak jeszcze w liceum Horosz zamierzała porzucić projektowanie dla pasji fotograficznej. Do studiowania w krakowskiej Szkole Artystycznego Projektowania namówiła ją nauczycielka.

Pierwsza autorska kolekcja „Kokieteria" była spektakularnym debiutem, otrzymała wiele nagród, m.in. na międzynarodowym konkursie Złota Nitka w Łodzi i na organizowanej tam co roku gali dyplomowej. Podczas Cracow Fashion Show Horosz wyróżniono w ośmiu kategoriach. „Kokieteria" to seria kostiumów, które pozwalają się cieszyć kobiecością – przede wszystkim dzięki falującym zmysłowo spódnicom, skonstruowanym geometrycznie płaszczom i żakietom, uroczym nakryciom głowy i wyrazistym kolorom. Od czasu „Kokieterii" Horosz kojarzona jest z rubinową czerwienią.

Rozkloszowane sukienki z drugiej kolekcji – „Bombonierka" – podkreślały talię i ramiona, a odsłaniały nogi. Były bajkowe i efektowne, ale praktyczne. Horosz połączyła szyk z wygodą, stworzyła stroje z myślą o zabieganych i wyzwolonych księżniczkach XXI wieku. Później przygotowała m.in. kolekcję nawiązującą do ubiorów modnych w carskiej Rosji.

W Fabryce Trzciny zobaczymy m.in. ekskluzywną kolekcję dodatków inspirowaną logo województwa podlaskiego autorstwa Leona Tarasewicza.

Reklama
Reklama
Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama