Reklama

Tysiące imprez w dwa weekendy

Rozmowa | Paulina Florjanowicz, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa

Publikacja: 01.09.2011 13:00

Tysiące imprez w dwa weekendy

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch

Europejskie Dni Dziedzictwa 2011, czyli co?

Paulina Florjanowicz: Europejskie Dni Dziedzictwa, najstarszy i największy ogólnoeuropejski projekt na rzecz edukacji o dziedzictwie, to szansa dla lokalnych społeczności na umocnienie swojej tożsamości. Dla nas to szansa, żeby świadomość społeczna wartości dziedzictwa wzrastała. W Polsce EDD obchodzimy po raz 19.

To znaczy, że ta świadomość jest mała?

W porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej rola, jaką dziedzictwo odgrywa w naszym życiu, jest niewystarczająca. Dotyczy to szczególnie terenów, które w granicach Polski znalazły się po II wojnie. Nie doceniamy potencjału tkwiącego w historii i dziedzictwie. Lata zaniechań w nauczaniu historii dają o sobie znać.

Większa wiedza o historii własnego regionu przekłada się na lepszy stan zabytków?

Reklama
Reklama

Tak, ale większa świadomość to przede wszystkim silniejsze więzy społeczne. Świadomość własnych korzeni, własnej historii buduje kapitał społeczny, poczucie wspólnoty. A zżyta wspólnota jest bardziej przedsiębiorcza, ma chęć, by zmieniać swój region i chronić swoje środowisko. W tym sensie więc świadomość wartości dziedzictwa wpływa na stan zachowania zabytków.

A jakby pani ten stan dziś określiła?

Jeśli mówimy o różnorodności naszego dziedzictwa, jego bogactwie, trudno je przecenić. Mimo bardzo skomplikowanej historii ostatnich 200 lat na terenach współczesnej Polski zachowały się setki unikalnych zabytków – oczywiście w bardzo różnym stanie. Czasem są rewitalizowane, ale nie zawsze fachowo i nie zawsze zgodnie z zasadami konserwacji zabytków – z powodu niewiedzy, braku funduszy.

Czy dziedzictwo to tylko zabytki materialne?

Nie. Dlatego w nazwie naszego programu mowa jest o dziedzictwie właśnie, a nie o zabytkach. Stąd też między innymi niedawna zmiana nazwy naszej instytucji z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków na Narodowy Instytut Dziedzictwa. Dziedzictwo to szersze pojęcie, pozwala zrozumieć historyczny, społeczny i emocjonalny kontekst funkcjonowania zabytku, a  tym samym dostrzec potrzebę i konieczność jego ochrony. Ponadto od tego roku minister kultury i dziedzictwa narodowego rozszerzył nasze kompetencje o problematykę ochrony dziedzictwa niematerialnego.

A co to znaczy?

Reklama
Reklama

W największym skrócie: dziedzictwo niematerialne to tradycja, idee, które budują naszą zbiorową pamięć. To właśnie dziedzictwo niematerialne tworzy naszą tożsamość i pobudza nas do jej materialnego wyrażania. Zajmujemy się więc ochroną zabytków i ochroną tradycji oraz całej przestrzeni wokół nich, czyli krajobrazem kulturowym.

Na czym polega specyfika polskich EDD?

Ta specyfika jest widoczna już od kilku lat. W Europie program koncentruje się wokół odwiedzania zabytkowych obiektów na co dzień niedostępnych. W Polsce uzupełniliśmy tę formułę o aspekt edukacyjny. Polacy za mało wiedzą o swoim dziedzictwie i nie zainteresowaliby się samym zwiedzaniem. Proponujemy więc wykłady, wystawy, wycieczki z przewodnikami, warsztaty i konkursy.

Kto przygotowuje EDD w Polsce?

Wszyscy. Kiedyś ciężar organizacji inauguracji EDD spoczywał głównie na nas, teraz każdy region, każda lokalna organizacja przygotowują we własnym zakresie imprezy w ramach EDD. My czuwamy nad całością, współpracujemy z koordynatorami regionalnymi, urzędami marszałkowskimi i instytucjami samorządowymi oraz promujemy wydarzenie w całym kraju. To gigantyczne przedsięwzięcie. Każdego roku odbywa się około dwóch tysięcy imprez w ciągu dwóch weekendów. Lokalne imprezy przygotowują samorządy, ośrodki kultury, kościoły, organizacje społeczne, a nawet osoby prywatne: pasjonaci, wolontariusze. Ważne jest to, że ludzie, którzy mieszkają w poszczególnych regionach, mogą pokazać to, co dla nich najcenniejsze.

Co roku inny jest temat przewodni. Jaki tym razem?

Reklama
Reklama

W tym roku temat ogólnopolski brzmi „Kamienie milowe". To dlatego, że tegoroczna edycja Europejskich Dni Dziedzictwa przypada na czas polskiej prezydencji w Radzie UE. Z tej okazji jesteśmy też gospodarzem Europejskiego Forum Dziedzictwa, któremu towarzyszy doroczny zjazd koordynatorów narodowych ze wszystkich 50 państw, w których organizowane są Europejskie Dni Dziedzictwa. Chcieliśmy, by tegoroczna edycja była szczególna, uznaliśmy więc, że kamienie milowe naszej historii, nauki i kultury będą najlepszą wizytówką Polski. Przygotowujemy ogólnopolską inaugurację Europejskich Dni Dziedzictwa – w tym roku odbędzie się 10 września.

Gdzie się odbędzie?

Na Ostrowie Lednickim, gdzie być może odbył się chrzest Polski. Przy organizacji otwarcia współpracujemy z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.

Jakie kamienie milowe można będzie więc obejrzeć podczas tegorocznej edycji?

Na plakacie znalazły się symbole, które są powszechnie rozpoznawalne: Szczerbiec, zbroja husarska, Konstytucja 3 maja, portret Marii Skłodowskiej-Curie. Ale kamieni milowych jest bez liku. Jestem przekonana, że każda, nawet najmniejsza, miejscowość znajdzie coś, co zmieniło bieg historii w zasięgu nie tylko lokalnym.

Reklama
Reklama

Ten program ma wymierne efekty? Wiemy dzięki niemu więcej o własnej historii?

Trudno dokładnie zmierzyć efekty Europejskich Dni Dziedzictwa. Jednak uważam, że możemy się pokusić o ocenę efektów EDD w dwóch wymiarach. Pierwszy dotyczy pobudzania i kształtowania wśród odbiorców i uczestników obchodów pewnej wrażliwości na ochronę dziedzictwa.

Wrażliwość ta z czasem przekłada się na realne działania inicjowane przez ludzi mieszkających w otoczeniu konkretnego zabytku. Wpływ programu na mentalność ludzi już jest widoczny. Jedna z koordynatorek regionalnych powiedziała kiedyś, że jeśli uda jej się zaangażować samorząd do organizacji EDD, nie musi już potem przekonywać, że warto chronić lokalne zabytki czy uwzględnić potencjał dziedzictwa w miejscowej strategii rozwoju.

Dużo uczestników korzysta z programu?

Z roku na rok coraz więcej. Ostrożnie szacujemy, że co roku w imprezach EDD bierze udział ok. 250 tys. osób. Coraz więcej jest dzieci i młodzieży, co nas bardzo cieszy. Mamy i dla nich propozycje – na przykład konkursy organizowane wspólnie z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Wcześniej były to konkursy plastyczne, w tym roku młodzież zorganizuje grę terenową. Zapraszam wszystkich do udziału w obchodach Europejskich Dni Dziedzictwa.

Reklama
Reklama

Europejskie Dni Dziedzictwa 2011, czyli co?

Paulina Florjanowicz: Europejskie Dni Dziedzictwa, najstarszy i największy ogólnoeuropejski projekt na rzecz edukacji o dziedzictwie, to szansa dla lokalnych społeczności na umocnienie swojej tożsamości. Dla nas to szansa, żeby świadomość społeczna wartości dziedzictwa wzrastała. W Polsce EDD obchodzimy po raz 19.

Pozostało jeszcze 95% artykułu
Reklama
plakat
Andrzej Pągowski: Trzeba być wielkim miłośnikiem filmu, żeby strzelić sobie tatuaż z plakatem do „Misia”
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Patronat Rzeczpospolitej
Warszawa Singera – święto kultury żydowskiej już za chwilę
Kultura
Kultura przełamuje stereotypy i buduje trwałe relacje
Kultura
Festiwal Warszawa Singera, czyli dlaczego Hollywood nie jest dzielnicą stolicy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Kultura
Tajemniczy Pietras oszukał nowojorską Metropolitan na 15 mln dolarów
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama