Reklama

Zagrałem po królewsku

Wywiad z Jerzym Skolimowskim, który we włosko-polskiej superprodukcji Renzo Martinellego „Bitwa pod Wiedniem” wcielił się w króla Jana III Sobieskiego
Zagrałem po królewsku

Foto: Monolith

Czy był pan zaskoczony propozycją zagrania Jana III Sobieskiego?

Nie było czasu, by poczuć zaskoczenie. Wszystko wydarzyło się błyskawicznie. W ubiegłym roku byłem przewodniczącym jury Konkursu Głównego Międzynarodowego Festiwalu Kina Niezależnego Off Plus Camera w Krakowie. Kiedy na scenie wręczałem główną nagrodę, z widowni przyglądał mi się włoski producent powstającej już wówczas „Bitwy pod Wiedniem", który szepnął do siedzącej obok dziennikarki: „Gdyby Skolimowski był także aktorem, to byłby wymarzonym odtwórcą roli Sobieskiego". Zdziwiona zapytała, czy nie widział moich ról u Davida Cronenberga, Volkera Schlöndorffa czy Tima Burtona... Zaraz po ceremonii podeszli do mnie. Potem wahałem się kilka dni, ale uznałem, że rola polskiego króla to dla mnie wielkie aktorskie wyzwanie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama