Reklama
Rozwiń
Reklama

Wina Mazurka: Kamień gładzony

Ostatecznie pozostają tylko dwie istoty: Bóg i wino – rozpoczyna swoją „Filozofię wina” wielki Béla Hamvas, przekonując, że będzie pisał o Bogu, używając słowa wino, bo na jedno wychodzi.
Wina Mazurka: Kamień gładzony

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Tytuł jego pracy jest mylący, to nie naukowa rozprawa, filozoficzne tomiszcze, tylko barwny, erudycyjny – jak to u Hamvasa – esej, z którego bije miłość do wina. A ze wszystkich win największy jest juhfark, a najdoskonalszy z juhfarków jest ten z Somló, pozwolą państwo, że streszczę, choć przecież nie o fabułę w eseju chodzi. Do szperania w antykwariatach lub bibliotekach zachęcam, dość powiedzieć, że to przez Hamvasa zainteresowali się Somló legendarny pisarz i winny degustator Marek Bieńczyk czy najlepszy polski dziennikarz winiarski Tomasz Prange-Barczyński.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama