Podejrzany miał też znęcać się nad jej czteroletnim bratem. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.

Mężczyzna miał dopuścić się do tych czynów w okresie od sierpnia 2016 do stycznia 2017. Sprawę prowadzi Prokuratura w Kaliszu. Usłyszał on już cztery zarzuty, w tym dwa dotyczące przestępstw o charakterze seksualnym.

- W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinie powołanych w sprawie biegłych, prokurator zarzucił mężczyźnie, że w okresie pomiędzy sierpniem 2016 a styczniem 2017 roku w Kaliszu wykorzystując nieporadność pokrzywdzonej z uwagi na jej wiek, pozbawiał ją wolności poprzez zamykanie w łazience, a następnie dopuszczał się względem niej zachowań o charakterze seksualnym - poinformował prokurator Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Zdaniem śledczych mężczyzna znęcał się także psychicznie i fizycznie nad siedmiolatką. Zabraniał jej spożywania jedzenia, czy palił jej zabawki.

Miał też bić dziewczynkę oraz grozić jej umieszczeniem w domu dziecka w przypadku ujawnienia jego zachowań innym osobom. Podejrzany miał się też znęcać nad młodszym, czteroletnim bratem ofiary.  Prokuratura nie ujawnia, czy dzieci, które skrzywdził mężczyzna były z nim spokrewnione.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego 34-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Nie pokrywają się z ustalonym przez prokuratora stanem faktycznym.

Kaliska prokuratura wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny, a sąd ten wniosek uwzględnił. Teraz podejrzanemu grozi do 12 lat więzienia.