Agnieszka Graff w swoim tekście, pisanym we współpracy z Agatą Szczęśniak z OKO.Press, przypomina, że już w tej chwili w Polsce obowiązują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów aborcyjnych, zezwalających na przeprowadzenie zabiegu jedynie w trzech przypadkach - ciąży będącej wynikiem gwałtu lub stosunku kazirodczego, zagrożenia zdrowia matki lub ciężkiego uszkodzenia płodu.
Publicystka opisuje założenia projektu "Stop Aborcji", podkreślając, że jeśli zawarte w nim przepisy zostaną uchwalone, Polki będą zmuszone do rodzenia dzieci nie tylko niepełnosprawnych, ale i śmiertelnie chorych, które umrą wkrótce po narodzinach. Jak podkreśla Graff, 95 procent legalnych aborcji w Polsce dotyczy "ciężko uszkodzonych płodów", a tę zasadę właśnie chcą zlikwidować autorzy projektu "Stop Aborcji". "Oznacza to w praktyce całkowity zakaz usuwania ciąży" - pisze Agnieszka Graff.
Po ewentualnym wprowadzeniu nowych przepisów lekarze, według Graff, przestaną kierować kobiety na badania prenatalne, w obawie przed oskarżeniami o ułatwianie aborcji.
Publicystka zauważa, że pierwszą próbę zaostrzenia przepisów aborcyjnych podjął rząd Zjednoczonej Prawicy w 2016 roku, co spowodowało zauważony na świecie "Czarny Protest" Polek.