Jeszcze dziś do sądu trafi wniosek o areszt dla podejrzanego. Grozi mu teraz nawet dożywocie.

Do zbrodni doszło w czwartek w Mrągowie. - Policjanci zostali poinformowani przez znajomych kobiety o tym, że koleżanka nie przyszła do pracy i nie ma z nią żadnego kontaktu –opowiada mł. asp. Rafał Jackowski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Policjanci pojechali do mieszkania kobiety. Znaleźli właścicielkę z ranami postrzałowymi. 50-latka już nie żyła. Miała osiem ran postrzałowych klatki piersiowej.

- Na podstawie zebranych informacji ustalono, że związek ze śmiercią kobiety może mieć 51-letni mieszkaniec Mrągowa, który od tego momentu był poszukiwany jest przez policjantów - opowiada mł. asp. Rafał Jackowski.

Mężczyzna został namierzony w samochodzie na drodze krajowej nr 16 w Baranowie, między Mrągowem a Mikołajkami.

- Chcąc go zatrzymać funkcjonariusze zajechali mu drogę nieoznakowanymi radiowozami. Chcieli zmusić kierowcę do zatrzymania. Poszukiwany próbował uciec omijając zatrzymujące się radiowozy. Doprowadził do zderzenia z nimi. Uszkodził dwa policyjne samochody -opowiada mł. asp. Rafał Jackowski.

Podczas samego  zatrzymania Cezary F. nie stawiał oporu. W czasie przeszukania policjanci zabezpieczyli dwie sztuki broni, na które mężczyzna nie posiadał pozwolenia. Jedną w samochodzie, którym jechał, a drugą w aucie pod jego warsztatem samochodowym.

Cezary F. usłyszał już zrzut zabójstwa oraz nielegalnego posiadania broni. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Do sądu trafił wniosek o areszt dla niego. Motyw zbrodni na razie nie jest znany. - Na pewno był to wątek osobisty – przyznaje jeden z policjantów.