"Chryja pod Radiem Maryja" pierwszy raz odbyła się w Toruniu 3 maja ubiegłego roku, w dniu urodzin o. Tadeusza Rydzyka. Demonstracja wywołała sporo kontrowersji, dlatego w tym roku podjęto próby zablokowania wydarzenia. 

Interweniowała w tej sprawie m.in. posłanka PiS Anna Sobecka. Z apelem zwróciła się do prezydenta Torunia.

Organizatorkom wydarzenia udało się zarejestrować tegoroczne zgromadzenie. Swoje cykliczne wydarzenie w tym samym miejscu i czasie chcieli zorganizować studenci Wyższej Szkoły Społecznej i Medialnej w Toruniu. Od 6 rano do 22 mieli celebrować rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Wydarzenia cykliczne mają pierwszeństwo przez "zwykłymi zgromadzeniami".

Feministki, które organizują swoje wydarzenie, odwołały się, a sprawa trafiła do Sądu Okręgowego Toruniu. - Sędzia przyznała dziś, że wydany nam zakaz był ograniczeniem swobód obywatelskich - powiedziała Onetowi Agata Chyżewska-Pawlikowska z Toruńskiego Strajku Kobiet.

- Poza tym, żeby nabyć prawo do zgromadzenia cyklicznego, studenci powinni udowodnić, że w ostatnich latach 3 maja obchodzili święto konstytucji przy ul. Żwirki i Wigury. A nie przedstawili na to żadnych mocnych dowodów. Żadnych zdjęć, filmów, zgłoszeń do policji. Nic. Z naszej analizy ich mediów społecznościowych wynika, że ostatnim świętem, jakie obchodzili, było święto pączka. Jestem wdzięczna pani sędzi i naszemu pełnomocnikowi, panu Łukaszowi Płazie, że profesjonalnie podeszli do sprawy - dodała.

Więcej: Onet.pl