„Za oburzające uznajemy obciążanie rektorów odpowiedzialnością za spowodowanie wśród studentów zwiększenia ryzyka zarażenia wirusem SARS-CoV-2” - napisali rektorzy.
W rozmowie z Polskim Radiem minister Przemysław Czarnek poinformował, że nie cofnął grantu żadnej uczelni. - Taki przekaz pojawił się w mediach, ale jest on kompletnie nieprawdziwy - wyjaśnił.
- Mamy 15 rektorów uczelni wyższych, którzy absolutnie nieodpowiedzialnie, poprzez ustanawianie godzin rektorskich, zachęcają studentów do uczestnictwa w manifestacjach, a to wszystko w szczycie pandemii. Jest to śmiertelne zagrożenie dla całego społeczeństwa - dodał.
W ocenie ministra trwające protesty są ogromnym zagrożeniem dla zdrowia całego społeczeństwa. - Miejscem na tego typu debaty nie są ulice miast - powiedział.
- Niebywała agresja, wulgarność i zachowania, które mogą być odebrane jako satanistyczne, nie mają szans przebicia w polskim społeczeństwie. Hasła i tezy, które się tam pojawiają są skandaliczne i nie pasują do przyzwoitego człowieka - mówił.
Zdaniem Czarnka, obrazki jakie były widoczne w ostatnim czasie na ulicach polskich miast to "niestety efekt porażki części systemu oświaty z ostatnich kilkudziesięciu lat".