Chiny uważają Tajwan za integralną część Chin i zbuntowaną prowincję. Pekin nigdy nie wyrzekł się możliwości użycia siły w celu przywrócenia suwerenności nad Wyspą.

Chińskie Biuro ds. Tajwanu podkreśla, że sprzeciwia się, by jakiekolwiek państwo, z którym Chiny utrzymują stosunki dyplomatyczne, utrzymywało jednocześnie oficjalne stosunki z Tajwanem.

"Wzywamy Litwę do przestrzegania zasady jednych Chin i nie wysyłania błędnych sygnałów tajwańskim siłom niepodległościowym" - głosi komunikat Biura.

Litwa poinformowała wcześniej, że zamierza otworzyć własną placówkę na Tajwanie, co również wywołało niezadowolenie Pekinu.

W ubiegłym miesiącu Litwa poinformowała, że przekaże 20 tys. szczepionek na COVID-19 Tajwanowi.

Szef MSZ Tajwanu, Joseph Wu oświadczył, że nowa placówka w Wilnie będzie nosić nazwę Przedstawicielstwo Tajwanu na Litwie. To pierwsza taka placówka w Europie, w której nazwie pojawia się słowo "Tajwan".

Minister Wu wyraził nadzieję, że dzięki bliskim więziom i wspólnym wartościom oba narody będą współpracować i odgrywać pozytywną rolę na forum międzynarodowym oraz przyczyniać się do budowy "światowego pokoju, stabilności i dobrobytu".

USA wyraziły zadowolenie z otwarcia placówki podkreślając, że "wszystkie kraje powinny móc nawiązywać bliższe więzi i współpracę z Tajwanem".

Formalne więzi dyplomatyczne z Tajwanem utrzymuje jedynie 15 państw świata. Wiele innych posiada nieformalne placówki dyplomatyczne, nazywane często biurami handlowymi.