W środę niezależne polskie media opublikowały treść listu otwartego do premiera Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych, w którym nadawcy i wydawcy wyrażają protest przeciwko podatkowi od reklam, który określają mianem "haraczu", którego celem jest ograniczenie wolności mediów. Treść listu opublikowała też "Rzeczpospolita". Strona główna rp.pl została do północy zastąpiona informacją o proteście mediów.
"Każdy zamach na niezależność mediów jest jednocześnie zamachem na podstawy polskiej demokracji" - czytamy w stanowisku Zarządu Krajowego PO.
"PO nigdy nie poprze prawa, którego celem jest osłabienie demokracji i podważenie wolności słowa" - głosi stanowisko.
"Wzywamy rządzących, by zaprzestali ataku na niezależne media w Polsce" - apeluje Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej.
PO przekonuje, że "nowy podatek nałożony na niezależne media ma zasilić kasę mediów rządowych, których celem jest walka z opozycją i tymi wszystkimi, którzy nie zgadzają się z autorytarną, dzielącą Polskę polityką Prawa i Sprawiedliwości".
Platforma zarzuca też rządzącym, przekonującym iż wpływy z podatku od reklam mają być przeznaczone m.in. na ochronę zdrowia "cynizm, w sytuacji, gdy rząd każdego roku na upartyjnioną TVP przeznacza z naszych podatków 2 mld złotych".
"Znacznie większą korzyść Polakom przyniosłaby likwidacja TVP Info i przekazanie tych 2 mld na ochronę zdrowia" - czytamy w stanowisku.
"Gdyby nie wolne media, Polacy nigdy nie dowiedzieliby się o wielu aferach rządu PiS" - podkreśla PO.