Reklama
Rozwiń
Reklama

Co Lachowski robił dla wywiadu

Były prezes BRE Banku, wymieniany jako kandydat na prezesa PKO BP, przekazywał wywiadowi PRL informacje o Amnesty International – wynika z archiwów IPN

Publikacja: 30.08.2008 05:12

50-letni Sławomir Lachowski w wywiadzie dla „Wall Street Journal” ponad miesiąc temu ujawnił, że współpracował z wywiadem PRL.

„Rzeczpospolita” dotarła do zachowanej na mikrofilmach w IPN teczki Lachowskiego. Wynika z niej, że został zwerbowany przez wywiad PRL we wrześniu 1980 r., gdy miał 22 lata. Został zarejestrowany jako kontakt operacyjny ps. Szatyn. Wywiad chciał go wykorzystać do „rozpracowywania zachodnich ośrodków dywersji ideologicznej”.

Lachowski miał bowiem wyjechać na stypendium na Uniwersytet w Moguncji (RFN).

Do zadań Lachowskiego należało: „nawiązanie kontaktów z tamtejszymi naukowcami; zebranie danych o działalności tamtejszego zarządu Amnesty International; w wypadku zetknięcia się z działalnością RWE [Radia Wolna Europa – red.] nawiązanie kontaktu bez aktywnego włączania się we współpracę z rozgłośnią”.

Gdy był na stypendium, przekazywał wywiadowi PRL ogólne informacje dotyczące m.in. Amnesty International.

Reklama
Reklama

„Organizacja ta zorganizowała tzw. Friedenswoche, przewodniczyli w obradach poseł CDU Gerster i były rektor Uniwersytetu – Schneider. Omówiono m.in. kwestie więźniów politycznych w PRL” – czytamy w raporcie oficera wywiadu PRL z jednego ze spotkań z Lachowskim.

Z dokumentów wynika, że Lachowski zebrał bardzo dużo informacji dotyczących spraw polskich, ale ze względu „na brak głębszego dotarcia do interesujących (...) obiektów zaledwie skromna część nadaje się do wykorzystania wywiadowczego”.

Służby oceniały, że Lachowski „może być jednostką przydatną dla naszego Departamentu”. Rozważały wykorzystanie go do typowania osób nadających się do werbunku przez wywiad PRL.

Jednak po powrocie z Niemiec, niedługo przed wprowadzeniem stanu wojennego, zerwał kontakty z wywiadem. Wznowiono je w czerwcu 1983 r. w związku z jego planami wyjazdu do Szwajcarii. Ostatecznie w 1984 r. służby przestały się nim interesować.

- Na nikogo nie donosiłem i nikomu nie szkodziłem - Sławomir Lachowski

Lachowski w rozmowie z „Rz” podkreśla, że podczas współpracy z wywiadem PRL na nikogo nie donosił i nikomu nie szkodził. – Nie przekazywałem także informacji o Amnesty International i RWE, bo nie mogłem. Nie miałem tam kontaktów – twierdzi.

Reklama
Reklama

Lachowski uznawany jest za największego wizjonera polskiej bankowości. To twórca m.in. projektu mBanku (internetowego banku detalicznego) oraz Multibanku. Przed kilkoma miesiącami odszedł ze stanowiska prezesa BRE Banku. Gdy pojawiły się (m.in. w „Pulsie Biznesu”) informacje, że jest wymieniany jako kandydat na prezesa PKO BP, akcje banku wzrosły o kilka procent.

Oficjalnie Lachowski zaprzecza jednak, aby prowadził rozmowy w tej sprawie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama