Reklama

Umorzenie sprawy Kai Godek. "Nie udowodnili, że są gejami"

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi-Północ umorzył wczoraj sprawę Kai Godek. Prolajferska aktywistka była oskarżana o znieważenie osób LGBT.
Kaja Godek

Kaja Godek

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

amk

Godek została pozwana za słowa, które padły w jednym z programów stacji Polsat News.

Aktywistka stwierdziła wówczas, że "geje chcą adoptować dzieci, by je molestować i gwałcić".

Prywatny akt oskarżenia przeciwko Godek złożyło 7 osób, wspomaganych przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Wczoraj proces w tej sprawie rozpoczął się i zakończył w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Północ.

Sąd sprawę umorzył. Uznał argumenty obrońcy Godek, mec. Huberta Kubika, który uzasadniał, że osoby, które wniosły pozew, nie udowodniły, że są gejami. 

Reklama
Reklama

Jak tłumaczy portal Bezprawnik.pl, to właśnie osoba, która kieruje prywatny akt oskarżenia, musi udowodnić, że zawarte w nim tezy są prawdziwe. W tym przypadku - że jest gejem. A tego zdaniem mecenasa Kubika i sądu osoby wnoszące oskarżenie nie udowodniły.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
pogoda
Nadchodzą zmiany w pogodzie. IMGW ostrzega przed burzami
Kraj
„Rzecz w tym”: Plusy i minusy SAFE
Kraj
Warszawa chce nadal finansować Ukraińców. „Z własnej inicjatywy i z własnych środków”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama