Reklama

Donald Tusk szuka pięciu kobiet do rządu

Posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz ma zastąpić Elżbietę Radziszewską na stanowisku pełnomocnika ds. równego traktowania. W rządzie może się też znaleźć Joanna Mucha

Aktualizacja: 16.11.2011 00:01 Publikacja: 15.11.2011 19:47

Donald Tusk szuka pięciu kobiet do rządu

Foto: ROL

W piątek zaprzysiężenie nowego gabinetu, a Donald Tusk wciąż jeszcze prowadzi rozmowy z kandydatami. Mają trwać także w środę. Otoczenie szefa rządu wciąż szuka kobiet, które mogłyby kierować resortami. Tusk chciałby obsadzić paniami pięć ministerstw. – Premier bardzo dba, by płeć piękna była dobrze reprezentowana w rządzie – mówi Tomasz Tomczykiewicz, były szef Klubu PO.

Zdaniem politologa obawia się, że zbyt mała liczba kobiet-ministrów spotka się z zarzutami środowisk feministycznych.

– Tusk chce uniknąć zarzutów o szowinizm w polityce, o stwarzanie szklanego sufitu ambitnym kobietom – mówi dr Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W dotychczasowym składzie na 17 ministerstw pięcioma kierowały kobiety. Ale już wiadomo, że Ewa Kopacz, Katarzyna Hall i Jolanta Fedak w nowym rządzie nie zasiądą.

– Dlatego jest presja, by szukać nowych kandydatek, ale nie wiem, czy uzbieramy piątkę, bo skąd te kobiety brać – denerwuje się polityk z otoczenia premiera.

Reklama
Reklama

Z nieoficjalnych informacji "Rz" wynika, że poważne szanse na objęcie teki ma Joanna Mucha. Lubelska posłanka PO jest wymieniana jako kandydatka do objęcia stanowiska ministra ochrony środowiska. Jednak inne źródła w PO nazwisko Muchy wymieniają także w kontekście Ministerstwa Sportu, a nawet resortu Skarbu Państwa.

Z Joanną Muchą nie udało nam się we wtorek skontaktować.

Kolejną kobietą w rządzie może być Krystyna Szumilas. Obecna wiceminister edukacji miałaby według "Gazety Wyborczej" awansować i pokierować tym ministerstwem. – Nie jest zaprzyjaźniona z premierem, ale zna resort, no i jest kobietą – mówi polityk z władz PO.

Pełnomocnikiem rządu ds. równego traktowania może zostać poznańska posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Jej kandydaturę ma wspierać wiceszefowa Klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Kozłowska-Rajewicz zastąpiłaby na tym stanowisku Elżbietę Radziszewską.

Wśród pozostałych kandydatów wymienia się Bartosza Arłukowicza, który miałby pokierować resortem zdrowia.

Sławomir Nowak, były prezydencki minister, ma zostać ministrem transportu, resort powstałby z podzielenia resortu infrastruktury.

Reklama
Reklama

Podzielone ma też być MSWiA. Szefem MSW odpowiadającym za służby mundurowe miałby zostać Jacek Cichocki, sekretarz stanu odpowiadający w Kancelarii Premiera za służby specjalne. Resortem administracji i cyfryzacji miałby zaś pokierować Michał Boni, obecny szef doradców premiera.

W rządzie raczej nie znajdzie się skonfliktowany z Tuskiem Grzegorz Schetyna. Były marszałek Sejmu pytany, czy Tusk złożył mu konkretną propozycję, odparł: – Jeszcze nie, ale jesteśmy coraz bliżej.

Pewni swoich stanowisk są minister finansów Jacek Rostowski, minister rozwoju Elżbieta Bieńkowska, szef MSZ Radosław Sikorski, minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.

Nieoficjalnie wiadomo, że Tusk kandydatury konsultuje w bardzo wąskim gronie. Wśród tych osób są m.in. Jan Krzysztof Bielecki, były premier i mentor Tuska, oraz rzecznik rządu Paweł Graś.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama